Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Balladyny bez licencji

Okazuje się, że stadionowe problemy w Lublinie nie dotyczą tylko Motoru. Po awansie do klasy okręgowej na swoim boisku nie może grać również BKS.
Klub już wystąpił do miasta z prośbą o pomoc. A na razie musi grać w... Tomaszowicach. Boisko przy ul. Balladyny, na osiedlu LSM, jest w fatalnym stanie (na zdjęciu u góry). Za miesiąc BKS powinien zagrać na nim pierwszy mecz ligowy. Ale w obecnej sytuacji jest to niemożliwe, bo klub musi spełnić wymogi licencyjne narzucone przez Lubelski Związek Piłki Nożnej. Sprawa jest jasna. - Nawierzchnia boiska musi być trawiasta, płyta ogrodzona, a na trybunach 200 miejsc siedzących dla kibiców, w tym połowę tego muszą stanowić plastikowe krzesełka - tłumaczy Stanisław Sachajko, sekretarz komisji ds. licencji klubowych LZPN. - Nie ma więc takiej opcji, aby BKS grał na Balladyny. Na pewno nie dostanie licencji na to boisko - dodaje kategorycznie. Działacze beniaminka z Lublina mieli tego świadomość i już dawno zaczęli szukać innych wariantów. Taka sytuacja ma miejsce nie po raz pierwszy. Już parę sezonów temu, po awansie do IV ligi, zmuszeni byli przenieść się na obiekt jednostki wojskowej przy ul. Kruczkowskiego. Teraz też brali to pod rozwagę, ale okazało się, że i to boisko nie spełnia już wymogów związku. Jednym z alternatywnych rozwiązań jest gra w... Tomaszowicach, na stadionie Legionu. Dziś ma zostać podpisana umowa najmu boiska. - Tylko tam przyjęto nas z otwartymi ramionami - tłumaczy Robert Gromysz, sekretarz zarządu BKS. - Nie zyskaliśmy przychylności w Lublinie, ani u władz miasta, ani w klubach. Użyczenia boiska odmówiły nam m.in. Lublinianka i Sygnał. Gra w Tomaszowicach nie jest może idealnym rozwiązaniem, ale inaczej bylibyśmy zmuszeni do wycofania drużyny z rozgrywek - zaznacza Gromysz. W zamian za korzystanie z boiska w Tomaszowicach BKS będzie musiał wyremontować budynek przy stadionie. Do tego poprawić infrastrukturę. - Płyta boiska jest dobra, ale trzeba wymienić połamane ławki na trybunach, pomalować je - wyjaśnia sekretarz BKS. W klubie liczą, że niedługo skończą się ich kłopoty. Wystosowano pismo do prezydenta miasta z prośbą o poprawienie nawierzchni boiska przy ul. Balladyny oraz nieodpłatne przekazanie, transport i montaż ogrodzenia ze stadionu przy Al. Zygmuntowskich, które ma być zdemontowane.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama