Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kosztowne błędy

Na tydzień przed inauguracją piłkarskiego sezonu piłkarze Motoru przegrali 0:2 w Ursusie z innym beniaminkiem II ligi - Zniczem Pruszków.
W lubelskim zespole testowano dwóch zawodników, jednak wszystko wskazuje na to, że ich przygoda zakończy się na tym jednym wstępie. W składzie Motoru pojawili się Arkadiusz Niezgoda i Ukrainiec Jurij Skumlin, ale ich gra była daleka od oczekiwań szkoleniowca. - Już po temacie i nie ma co zawracać sobie głowy - stwierdził trener Ryszard Kuźma. - Dla Niezgody II liga to zdecydowanie za wysokie progi, natomiast Ukrainiec, swoją drogą nawet nie jestem pewny czy dobrze wymawiam jego nazwisko, ostatecznie mógłby pozostać do treningów i tyle. W Motorze wcześniej sprawdzano umiejętności Pawła Starnackiegio, ale po sparingu z Górnikiem Łęczna zawodnik sam zrezygnował z dalszego pobytu w Lublinie. Kadra beniaminka nadal pozostaje bardzo skromna i jeżeli w najbliższym czasie nic się nie zmieni, Motor może przystąpić do pierwszego meczu z Turem Turek w osłabieniu. Podczas inauguracji sezonu na pewno nie zobaczymy Dawida Ptaszyńskiego i Denisa Liaszko, pauzujących za żółte kartki. Prawdopodobnie zabraknie też jednego ze snajperów - Daniela Koczona, który leczy kontuzję kolana i trudno powiedzieć czy 28 lipca będzie w pełnej dyspozycji. Przypomnijmy, że wcześniej z zespołem rozstał się defensywny pomocnik - Karol Drej. W sobotnim sparingu ze Zniczem dodatkowo zabrakło Bernarda Ocholeche (lekki uraz), a kapitan zespołu Marcin Popławski opuścił boisko już po 30 min. Ostatni sprawdzian rozpoczął się niefortunnie. Już w 7 min Przemysław Żmuda popełnił błąd. Zbyt lekko podał do Przemysława Mierzwy i Robert Lewandowski przejął piłkę, następnie ograł lubelskiego bramkarza, uzyskując prowadzenie dla swojej drużyny. Dziewięć minut później było już 2:0. Zawodnicy Znicza znowu obnażyli braki defensywy Motoru, przeprowadzili atak lewą stroną, nikt nie zdołał zablokować dośrodkowania i rywale cieszyli się z drugiego gola autorstwa Pawła Kaczmarka. To wystarczyło do pokonania lublinian, którzy jeszcze próbowali odmienić losy spotkania. Szanse na zdobycie bramki mieli Paweł Maziarz, Damian Iracki, Robert Kazubski i Piotr Karwan, który niecelnie strzelił głową. Przed rundą rewanżową poprzedniego sezonu Motor także zmierzył się ze Zniczem, przegrywając na własnym stadionie 0:4. Tamta wpadka nie przeszkodziła lublinianom w awansie do III ligi, była jednak pewnym ostrzeżeniem. Bramki: Lewandowski (8), Kaczmarek (17) Znicz: Paśnik- Lewczuk, Piotrowski, Kowalski, Januszewski - Grzeszczyk, Osoliński, Zawistowski, Kaczmarek - Wiśniewski, Lewandowski oraz Pazdan, Uchenna, Jędrzejczyk, Herman, Łoszakiewicz. Motor: Mierzwa (65 Studziński) - Tomczyk (55 Kazubski), Karwan, Żmuda (46 Ptaszyński), Misztal (55 Rutkowski) - Niezgoda (46 Lenart), Maziarz (55 Sobiech), Orzędowski, Popławski (30 Skumlin), Prędota (65 Wilawer), Iracki (55 Drej).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama