Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dopinanie składu

Cztery spotkania i cztery zwycięstwa - takim bilansem meczów sparingowych na obozie w Nowej Sarzynie mogą pochwalić się zawodnicy trzecioligowego Hetmana.
Z dobrej strony pokazali się piłkarze dopiero przymierzani do gry w Zamościu. O tym, który z nich zostanie w kadrze Przemysława Cecherza zadecyduje dzisiejsze zebranie zarządu klubu. - Cieszę się, bo udało się zrealizować wszystko to, co sobie założyliśmy. Pogoda momentami nie pomagała, ale przepracowaliśmy ciężko ten okres i myślę, że to powinno zaprocentować - mówi trener Hetmana Przemysław Cecherz. Przez pozostające do startu rozgrywek trzy tygodnie głównym aspektem treningów będzie nabranie świeżości i szybkości. Kto wytrwa do końca drugiego etapu przygotowań i wystąpi w pierwszym meczu nowego sezonu przeciwko Resovii? O tym zadecyduje dzisiejsze posiedzenie zarządu. Emocji kibicom dostarczy z pewnością decyzja zarządu dotycząca dalszej przyszłości i ewentualnej kary dla \"buntownika” Łukasza Giza. Wygląda na to, że \"hetmańscy” dopną na ostatni guzik transfery Dawida Bartosa i Tomasza Łuczywka. Obaj zawodnicy mają w swoich dossier występy w ekstraklasie. Zdobyte tam doświadczenia byłyby dla zamościan niezwykle cenne. Tym bardziej że lewa flanka Hetmana nie należała do najmocniejszych. Można się domyślać, że decydujące okażą się żądania płacowe doświadczonych zawodników. Z rywalizacji odpadną najprawdopodobniej bramkarz Marek Bęben i napastnik Damian Zdolski. Bęben będzie oczekiwać na telefon w sprawie zatrudnienia w rodzinnym domu. Zamość opuścił już Zdolski, wątpliwe, aby młody napastnik pojawił się ponownie w najbliższym czasie. Nie do końca pewny jest dalszy ciąg \"zamojskiego” rozdziału kariery Prejuce\'a Nakoulmy. Czarnoskóry napastnik do tej pory nie podpisał kontraktu w Zamościu. Co więcej, sympatyczny Afrykanin, który przebywał niedawno na obozie Młodej Orange Ekstraklasy w Pustyni, przypadł do gustu sztabowi szkoleniowemu GKS Bełchatów. W Sarzynie dobrze radził sobie za to inny zamojski obcokrajowiec - Serge Kiema. - W jego wypadku możemy mówić o błyskawicznym postępie. Poprawie uległa zwłaszcza gra ofensywna - chwalił zawodnika trener Zbigniew Pająk. Z dobrej strony pokazali się również pozyskani z Górnika Łęczna Dariusz Osuch i Tomasz Kasperek. - Bartos i Łuczywek to ligowcy, a Kasperek nie ustępuje im umiejętnościami - sypie pochwałami sztab szkoleniowy Hetmana. W środę Hetman zmierzy się z beniaminkiem IV ligi Spartakusem Szarowola. Bramki dla Hetmana: Serge (35), Margol (70), Nakoulma (72), Wachowicz (89). Hetman: Bęben - Sękowski (46 Sowa), Pastuszka, Wachowicz, Bartos - Cieciura, Kasperek (46 Margol), Kiema, Sawa - Nakoulma, Zdolski. Hetman Zamość - Chełmianka Chełm 4:1 (0:1) Bramki: Domański (50 i 75), Bednarski (76 i 86) - Mirosław (30). Hetman: Baranowski (75 P. Rymarz) - Bednarski, Grela, Sowa, Burak - Jaworski, Prejbusz (46 Rysak), A. Rymarz, Hałas - Zdolski, Domański. Chełmianka: Wilkołek (46 Szlichtyng) - Grzywna, Skoczylas, Mazurek, Kogut (46 Leonowicz), Góra, Mirosław, Flis, Wieczorek, Fajman, Drzewicki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama