Reklama
Kadrowe perturbacje
Piłkarze Motoru nie tylko przygotowują się do sobotniego meczu z Turem Turek, rozpoczynającego rywalizację w II lidze, ale także negocjują kontrakty.
- 25.07.2007 12:22
Część zawodników nadal nie ma podpisanych umów. - Działacze Motoru prosili o cierpliwość, twierdząc, że dostarczą kontrakty w czwartek - powiedział Marian Rapa, prezes Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. - Porozumienia z zawodnikami są podstawą zgłoszenia do rozgrywek. Ktoś może się jeszcze zgodzić na umowę amatorską, ale w drugiej lidze to rzadkość.
Niektórzy piłkarze mieli trochę szczęścia. Paweł Tomczyk już podpisał roczny kontrakt. Bliski sfinalizowania rozmów jest Przemysław Żmuda. - Zaakceptowałem zaproponowane warunki i chyba w środę podpiszę odpowiedni dokument - stwierdził obrońca Motoru. Podobnego zdania jest Paweł Maziarz. Ale są i tacy, którzy wciąż zwlekają z podjęciem decyzji. Poza tym, drużyna nadal czeka na regulamin premiowania.
Wciąż nie wiadomo, w jakim składzie lublinianie rozpoczną II-ligowe zmagania. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ kapitana zespołu, który doznał urazu kolana. - Lekarz mówi, abym się nie nastawiał na grę w pierwszym spotkaniu, jednak ja wierzę, że leczenie będzie skuteczne i w sobotę wybiegnę na boisko - powiedział Marcin Popławski. - Kontuzja nie jest poważna, nie naderwałem więzadeł, tylko \"podkręciłem” kolano. W środę chciałbym już wznowić treningi, przynajmniej lekko pobiegać.
We wczorajszych zajęciach uczestniczył Radosław Feliński, który postanowił powrócić do Lublina. Jednak to nie rozwiązuje wszystkich kadrowych problemów trenera Ryszarda Kuźmy, wciąż szukającego uzupełnień składu. Szkoleniowiec rozgląda się za bramkarzem, obrońcą i pomocnikiem. Liczy, że pomoc może nadejść m.in. z Kolportera Kielce. Pewien ślad prowadził do Macieja Kicińskiego oraz Michała Trzeciakiewicza. - W gorącym okresie transferowym odebraliśmy dużo telefonów i jeśli dobrze pamiętam, jeden mógł być z Motoru - wyjaśnił Piotr Tyszkiewicz, menedżer Trzeciakiewicza. - Ale w tej chwili nie ma takiego tematu. Michał ma kłopoty z mięśniami i przede wszystkim musi wrócić do zdrowia. Sądzę, że pozostanie w Kolporterze, z którym ma ważny kontrakt.
(art)
Reklama













Komentarze