Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wracają na swoje miejsce

Avia Świdnik ponownie zagra w III lidze! Tak orzekli wczoraj członkowie komisji ds. nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej.
- Wracamy na swoje miejsce - przyznał wyraźnie uradowany Robert Syryjczyk, prezes świdnickiego klubu. Działacze LZPN dopięli swego i po przesunięciu do przedsionka ekstraklasy Kmity Zabierzów utrzymali siedemnasto drużynową III ligę. - Tym bardziej jesteśmy szczęśliwi, że zagra w niej przedstawiciel naszego regionu - mówi Marian Rapa, prezes lubelskiego związku. - Czy istniało zagrożenie, że liga mogłaby być mniejsza, lub awansowałby kto inny? Raczej nie, bo PZPN sam zadecydował o powiększeniu rozgrywek o jeden zespół, a poza tym uznano, że Kmita jako przegrywający baraże o utrzymanie w II lidze zepchnął Avię. Tak więc, to ona była najbardziej pokrzywdzona w całej tej sprawie - dodaje prezes Rapa. Na wieść o wczorajszej decyzji omal ze szczęścia nie oszalał prezes świdniczan Robert Syryjczyk. - Ta liga należała się nam od początku i długo nie mogłem pogodzić się z degradacją. Jednak jak tylko wiedziałem, że jest cień szansy na powrót, to głęboko wierzyłem, że to nam się uda. Teraz jeszcze bardziej weźmiemy się do pracy. Dostaliśmy nowej energii - skwitował prezes. Zadowolenia nie ukrywał również Grzegorz Komor, dla którego był to najszybszy... awans w karierze trenerskiej. - W pewnym sensie tak, ale najważniejsze zespół zagra w lidze na którą zasługiwał. Na pewno będę rozmawiał z zarządem o kolejnych wzmocnieniach, ale już jestem przekonany, że w III lidze nie będziemy dostarczycielami punktów - dodał Grzegorz Komor. Awans \"żółto-niebieskich” oznacza, że w wyższych klasach rozgrywkowych zagrają zdegradowane wcześniej Janowianka i Sygnał Lublin. - Dochodzi do reakcji łańcuchowej i faktycznie obie te drużyny mogą przygotowywać się do meczów odpowiednio w IV i V lidze - potwierdza prezes Rapa. Ale, bądź co bądź, radosna nowinę działacze zainteresowanych klubów przyjęli z niedowierzaniem. - To znowu pokrzyżowali nam plany - przyznał wręcz Tadeusz Kołtyś, prezes janowian. Jednak po chwili dodał z zadowoleniem. - Oczywiście, że się cieszymy, bo wiosną zagraliśmy rewelacyjnie i nie zasłużyliśmy na spadek. Co prawda odmłodziliśmy drużynę, przygotowując ją na \"okręgówkę” ale myślę, że w wyższej lidze też sobie damy radę - dodał sternik Janowianki. - Patrząc na to co dzieje się w polskim futbolu, już nawet w pewnym momencie traciłem nadzieję, że uda się zakończyć tą sprawę pomyślnie. Czekałem na taką wiadomość i jak się okazuje cierpliwość popłaca - przyznał z kolei Janusz Dec, szkoleniowiec lubelskiego Sygnału.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama