Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zapomnieć o konflikcie

Robert Kubica (BMW Sauber) w niedzielę o godz. 14 po raz drugi w karierze wystartuje w wyścigu Grand Prix Formuły 1 na torze Hungaroring pod Budapesztem.
Wyścig będzie 11. eliminacją mistrzostw świata w 2007 roku. W ubiegłym roku Kubica debiutował na tym torze w Formule. Polak zajął w pierwszym starcie 7. miejsce, ale został zdyskwalifikowany przez komisarzy FIA za zbyt lekki - o dwa kilogramy niż dopuszcza norma - bolid. Tor Hungaroring jest jednym z najwolniejszych w kalendarzu tegorocznych eliminacji Formuły 1. Jest kręty, nie pozwala na uzyskiwanie przez kierowców bardzo dużych prędkości. Przed startem bardzo ważne jest precyzyjne ustawienie parametrów aerodynamicznych. Grand Prix Węgier rozgrywane jest od 1986 r. W tym roku odbędzie się 22. edycja. Tor przeszedł wiele modyfikacji, ostatnią z nich w sezonie 2003, kiedy długość okrążenia wzrosła z 3,975 km do 4,381 km. Obecna wersja jest najdłuższa w historii - dłuższa nawet od pierwszej (1986-1988), która liczyła 4,014 km długości. Tor odległy jest o około 20 minut jazdy na północny wschód od centrum miasta. Po dziesięciu rundach (z siedemnastu) tegorocznych mistrzostw świata liderem klasyfikacji generalnej Formuły 1 jest debiutant Anglik Lewis Hamilton kierowca teamu Mc Laren-Mercedes. Drugie miejsce zajmuje broniący tytułu Hiszpan Fernando Alonso (McLaren- Mercedes), trzeci jest Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari). O zespole BMW Sauber, w którym występuje Kubica, było w ostatnim czasie bardzo głośno. Wszystko za sprawą wewnętrznego konfliktu. Podczas ostatniego Grand Prix Europy w Niemczech (tor Nurburgring) Polak zderzył się ze swoim partnerem z ekipy Nickiem Heidfeldem przez co obaj stracili szanse zajęcia miejsca na podium. Była na to bardzo realne, ponieważ kłopoty przeżywały teamy Ferrari i McLarena, które w tym sezonie zdominowały rywalizację. Niestety, uszkodzone bolidy BMW nie były już w stanie nawiązać walki nawet z teoretycznie słabszymi rywalami. Kubica i Heidfeld wzajemnie obwiniali się za kolizję na torze, jednak kierownictwo zespołu trzymało stronę naszego kierowcy. Czy konflikt został zażegnany i czy przełoży się to na formę kierowców, przekonamy się podczas sobotnich kwalifikacji i niedzielnego wyścigu. 1. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes) 70 pkt, 2. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren-Mercedes) 68, 3. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 59, 4. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 52, 5. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber) 36, 6. Robert Kubica (Polska/BMW-Sauber) 24, 7. Giancarlo Fisichella (Włochy/Renault) 17, 8. Heikki Kovalainen (Finlandia/Renault) 15, 9. Alexander Wurz (Austria/Williams-Toyota) 13, 10. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 8, David Coulthard (Szkocja/Red Bull-Renault) 8, 12. Jarno Trulli (Włochy/Toyota) 7, 13. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota) 5, 14. Takuma Sato (Japonia/Super Aguri-Honda) 4, 15. Ralf Schumacher (Niemcy/Toyota) 2, 16. Sebastian Vettel (Niemcy/BMW-Sauber) 1, Jenson Button (W.Brytania/Honda) 1.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama