Wybrał beniaminka
Wojciech Kępka, król strzelców IV ligi, od najbliższego sezonu będzie grał w barwach Wisły Puławy.
- 03.08.2007 19:29
Klub pozyskał również piłkarza MGZKS Kozienice Michała Stecyszyna. Beniaminek myśli również o ściągnięciu Armanda Palicy.
Oferta Wisły była zbliżona do tej, jaką przedstawili mi działacze Stali. A że z Puław będę miał bliżej do domu, zdecydowałem się odejść z Kraśnika - przyznaje Wojciech Kępka. - Pozyskanie takiego zawodnika, w tak gorącym okresie, na pewno cieszy. Przyznam, że mieliśmy możliwość wzmocnienia drużyny innym dobrymi piłkarzami, jednak sytuacja w klubie nie była do końca wiadoma. Teraz dopiero wróciliśmy do rozmów, które niestety do łatwych nie należą - podkreśla Jerzy Krawczyk, trener puławian. Poza popularnym \"Heńkiem” umowę z Wisłą podpisał młody pomocnik MGZKS Kozienice, grający ostatnio w Czarnych Dęblin Michał Stecyszyn. Przypomnijmy, że wcześniej do Puław powrócił z Górnika II Łęczna Mateusz Gawrysiak. Beniaminek kusi również Armanda Palicę, jednak ten jest już jedną nogą w kraśnickiej Stali.
Nadal nie wiadomo, gdzie będzie grał Michał Janeczko. Były zawodnik Tomasovii ostatnio przebywał na testach w Stali Poniatowa, jednak Marek Maciejewski zdecydował się zrezygnować z jego usług. Wiele wskazuje na to, że Janeczko zakotwiczy w Lewarcie, chociaż rozmowy może skomplikować fakt pozyskania przez lubartowian Marcina Krupy. - Teraz działacze siedzą i liczą pieniądze - żartuje Grzegorz Białek, jednak nie ukrywa że pozyskanie Janeczki byłoby olbrzymim wzmocnieniem \"biało-niebieskich”.
Problemy z zatrzymaniem swojej utalentowanej młodzieży ma Tomasovia. Byli wicemistrzowie Polski juniorów stracili Sebastiana Głaza i Sebastiana Leśko, którzy zasilili szeregi szkółki piłkarskiej we Wronkach. Słynący również ze szkolenia młodzieży Krasnystaw nadal wzmacnia skład. Na ostatnich zajęciach Startu pojawił się Maksymilian Kaczorowski, który grał już w tym zespole. Wiosną \"Maksio” postanowił szukać swojego szczęścia w kraju, jednak bez powodzenia. Latem testowany był przez III-ligowców: KSZO Ostrowiec i Avię Świdnik, ale i w tym przypadku nie miał szczęścia.
Reklama













Komentarze