Beniaminek na początek
W sobotę, meczem z Resovią w Rzeszowie, zamościanie zainaugurują nowy trzecioligowy sezon.
- 05.08.2007 19:32
Hetman ma walczyć o najwyższe, premiowane awansem lokaty. Tymczasem, po rejteradzie Prejuce\'a Nakoulmy i rozstaniu się z Łukaszem Gizą, trwają gorączkowe prace nad odbudowaniem siły ofensywnej zamościan.
\"Awantura” o Nakoulmę, oraz wcześniejsze decyzje kadrowe, miały swój epilog na ostatnim posiedzeniu zarządu. Kompetencje poszczególnych działaczy zostały szczegółowo rozdzielone. Ze sportowego punktu widzenia, najważniejsza \"działka” przypadła wiceprezesowi Krzysztofowi Krasuckiemu, który w imieniu Hetmana będzie poszukiwał i prowadził rozmowy z potencjalnymi kandydatami do występów w Zamościu. A pracy mu z pewnością nie zabraknie. Do obsadzenia pozostają nadal \"gorące” pozycje w napadzie. Całą siłę uderzeniową teamu Przemysława Cecherza muszą stanowić - wspomagani przez rekonwalescenta Ireneusza Barana - Dariusz Osuch i Kamil Sawa. Ten ostatni, w spotkaniach sparingowych popisywał się niezłą formą strzelecką, ale w lidze poziom trudności znacznie wzrośnie. Partnerujący Sawie Osuch narzeka na dokuczliwą kontuzję stawu skokowego. Nic dziwnego, że na kilka dni przed pierwszym ligowym spotkaniem z beniaminkiem z Rzeszowa, uwaga sztabu szkoleniowego skupia się na znalezieniu wartościowego napastnika.
Wśród przymierzanych do drużyny trenera Przemysława Cecherza wymieniano nazwiska czarnoskórego napastnika Kmity Zabierzów - Daniela Onyekachi oraz napastnika Legii II - Adriana Paluchowskiego. W orbicie zainteresowań znaleźli się: gracz szerokiego zaplecza GKS Bełchatów - 21-letni Damian Szczęsny oraz Adam Giesa z Górnika Zabrze. W praktyce, tylko ten ostatni może trafić do Zamościa. Jednak w przypadku Giesy Hetman ma silną konkurencję w II-ligowym Piaście, który aktualnie sprawdza 25-latka. Decyzja o przydatności Giesy w zespole trenera Piotra Mandrysza powinna zapaść jeszcze w tym tygodniu. Pojawia się również nazwisko.
Również w tym tygodniu ma pojawić się w Zamościu bramkarz GKS Bełchatów Rafał Misztal. Bezkonkurencyjny do tej pory Marek Baranowski może nadal spać spokojnie. Na zajęcie miejsca \"Baranka” Misztal ma nikłe szanse. Z powodu kontuzji bełchatowianin od ponad roku nie zaliczył ani jednego wartościowego występu. - Miejsce w bramce należy się Baranowskiemu. Misztal będzie musiał o nie solidnie powalczyć, a przede wszystkim nadrobić zaległości - potwierdza specjalista w szkoleniu bramkarzy Zbigniew Pająk.
Z Zamościem żegnają się za to Tomasz Albingier i Rafał Waga. \"Albin” na zasadzie rocznego wypożyczenia wzmocni przemyską Polonię. Waga, wraz z 19-letnim Pawłem Kitką, zasilą IV-ligowego beniaminka z Szarowoli.
Reklama













Komentarze