Zainteresowani awansem
Nie po to tyle walczyliśmy w okręgu, żeby teraz odpuścić. Liczę na awans do kolejnej fazy - mówi przed dzisiejszym meczem Pucharu Polski Marek Majka
- 07.08.2007 18:36
W rundzie wstępnej tych rozgrywek Orlęta Spomlek podejmą Start Otwock i w przypadku zwycięstwa zagrają później z Polonią Bytom.
Pucharową przygodę zakończył przed tygodniem Start Krasnystaw. Podopieczni trenera Sławomira Świadysza nie dali rady drugoligowemu Zniczowi, przegrywając w Pruszkowie 1:3. Nieco łaskawszy los okazał się dla radzynian. Orlęta trafił na występujący w mazowieckiej IV lidze Start Otwock, który na pewno jest w ich zasięgu. Tym bardziej, że z drużyną pożegnali się już tacy zawodnicy jak Igor Gołaszewski czy Dariusz Dźwigała. - Próbowałem zorientować się, jaką kadrą dysponuje rywal, ale nie zawsze... skarby kibica są aktualne. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest skupienie się na sobie. Do tego spotkania podchodzimy jak najbardziej poważnie - podkreśla szkoleniowiec radzynian.
W dzisiejszym meczu (godz. 17) gospodarze zagrają bez Artura Iwana, Damiana Pietronia i Pawła Ślusarczyka. Ale do ich absencji trener Majka zdążył się już przyzwyczaić. - Najważniejsze, że pozostali piłkarze są zdrowi. Po pracowitym obozie nie graliśmy zbyt wielu sparingów, tak więc o zmęczeniu nie może być mowy - dodaje Marek Majka.
Gdyby Orlętom udało się wyeliminować Start, w pierwszej rundzie PP na szczeblu centralnym zmierzyliby się z Polonią Bytom. Co prawda na tym etapie losowanie nie było już tak szczęśliwe, to jednak gra z pierwszoligowcem byłaby nie lada atrakcją dla samych piłkarzy, jak i kibiców.
Warto dodać, że od 1/16 finału (25/26 września) do zmagań przystąpi łęczyński Górnik.
Reklama













Komentarze