Po zwycięstwie nad Okocimskim Brzesko Górnik odrobił karę odjęcia sześciu punktów, nałożoną przez PZPN za udział w aferze korupcyjnej.
Jarosław Klukowski
16.08.2007 15:29
Łęcznianie wyszli na zero, ale w takiej formie powinni szybko piąć się w górę tabeli. Ponownie skutecznością błysnął Grzegorz Szymanek, który w pierwszej połowie skompletował klasycznego hat-tricka.
Od początku uwidoczniła się wyraźna przewaga gospodarzy, którzy podyktowali rywalom twarde warunki. Raz za razem na bramkę Okocimskiego sunęły dwójkowe ataki i bramka wisiała w powietrzu. Już w 3 min Łukasz Kępa z ostrego kąta przeniósł piłkę minimalnie nad bramką Jarosława Paleja. W 12 min, po wymianie podań między Rafałem Niżnikiem a Grzegorzem Szymankiem, ten pierwszy w doskonałej sytuacji, z 10 m, uderzył obok słupka. Ale co ma wisieć, nie utonie...
W 15 min, po kolejnej szybkiej wymianie podań pomiędzy Niżnikiem a Marcinem Rogowskim, Szymanek znalazł się z piłką 5 m przed bramką i po raz pierwszy trafił do siatki. Cztery minuty później padł drugi gol dla Górnika. Łukasz Kępa doskonałym podaniem obsłużył Szymanka, a ten bez problemu uderzył nie do obrony. W 41 min gospodarze wykonywali rzut wolny z narożnika pola karnego. Dokładną centrę Niżnika wykorzystał Szymanek, kompletując klasycznego hat-tricka. Stało się wówczas jasne, że trzy punkty zostaną w Łęcznej, co poprawiło humory dwutysięcznej widowni.
Goście praktycznie nie stwarzali zagrożenia pod bramką Górnika. Bronili się całą jedenastką, rzadko decydując się na akcje ofensywne. Górnik grał swoje i gdyby wykorzystał wszystkie wypracowane okazje strzeleckie, to wynik do przerwy mógł być bardziej okazały.
Po zmianie stron Okocimski wystawił nowego bramkarza - Paleja zastąpił Tymoteusz Kasprzycki, ale nie zmienił się obraz gry. W dalszym ciągu stroną nadającą ton boiskowym wydarzeniom byli łęcznianie. W 57 min Szymanka zastąpił Sławomir Nazaruk. Schodzącego napastnika kibice owacyjnie pożegnali. Jego koledzy kontynuowali dzieło zniszczenia. W 59 min wynik podwyższył Kępa, a następnie na listę strzelców wpisali się Niżnik, Krystian Wójcik i Paweł Głowacki.
BRAMKI
1:0 – Szymanek (16), 2:0 – Szymanek (20), 3:0 – Szymanek (42), 4:0 – Kępa (59), 5:0 – Niżnik (68), 6:0 – Wójcik (76), 7:0 – Głowacki (84).
SKŁADY
Górnik: Zaremba – Głowacki, Dudek, Kośmicki, Musuła – Rogowski (71 Jędrzejuk), Bartoszewicz, Niżnik, Kępa (66 Wójcik), Michalak (46 Raczkiewicz) – Szymanek (57 Nazaruk).
Okocimski: Palej (46 Kasprzycki) – Stanula, Bednarczyk, D. Policht, Ogar – Kostecki, Matras (46 Piotrowicz), Metz, Karwat (71 Gryboś) – Kobylski (60 Ulas), R. Policht.
Sędziował Cezary Smoleński (Podlaski ZPN). Widzów 2000.
Komentarze