Drugie starcie
Trwa faza play-off w żużlowej I lidze. Cztery czołowe zespoły w sezonie zasadniczym
walczą o awans do ekstraligi, cztery słabsze - wśród nich nasze TŻ Sipma
- 17.08.2007 19:42
- bronią się przed spadkiem. Jutro dojdzie do drugiej konfrontacji lublinian z GTŻ, tym razem w Grudziądzu.
Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Lublinianie już raz pokonali GTŻ (53:38 w play-off), jednak startowali na własnym torze, co w żużlu jest sporym atutem. Teraz walka przeniesie się do Grudziądza i jeżeli jutro triumfatorami będą gospodarze, wówczas trzecia, decydująca, konfrontacja ponownie odbędzie się na obiekcie GTŻ, które w sezonie zasadniczym zajęło wyższą lokatę niż TŻ Sipma.
- Nie pokuszę się o prognozę przed niedzielnymi zawodami - powiedział Jarosław Siwek, pełniący obowiązki prezes TŻ. - Jeżeli wszyscy zawodnicy pojadą na swoim poziomie, nie będą mieli wpadek, wówczas możemy uzyskać korzystny wynik i pomyślnie zakończyć ligowe zmagania. Jednak wiem, że czeka nas bardzo trudne zadanie. W Grudziądzu dawno nie wygraliśmy.
- To będzie zupełnie inny mecz niż przed tygodniem - dodał Daniel Jeleniewski, czwarty zawodnik ostatnich indywidualnych mistrzostw Polski. - Żużlowcy GTŻ na pewno maksymalnie się zmobilizują i zrobią wszystko, aby wykorzystać własny tor. W Grudziądzu ponosiły porażki najlepsze zespoły.
Jeleniewski powinien być jednym z najmocniejszych punktów TŻ. Lublinianin jest w wybornej formie, którą potwierdził nie tylko w finale IMP, ale także w wygranym turnieju półfinałowym i w meczach ligowych. Równo jeździ Dariusz Śledź. W poprzednim spotkaniu z GTŻ bardzo dobrze spisał się Sebastian Trumiński, gromadząc 12 pkt, a Dawid Stachyra dodał 10 \"oczek”. Byłoby miło, gdyby jutrzejsza jazda lublinian była równie owocna. Wszyscy wymienieni zawodnicy na pewno wystąpią w Grudziądzu. Do składu powróci też Tomasz Piszcz, a kadrę uzupełnią młodzieżowcy - Maciej Michaluk i Rafał Klimek.
GTŻ zapowiada walkę w najsilniejszym składzie jaki obecnie może wystawić. Przeciwko TŻ powinni wystąpić: Paweł Staszek, Adrian Rymel, Christian Hefenbrock, Erik Andersson, Mariusz Puszakowski oraz zdolni młodzieżowcy - Kamil Brzozowski i Artur Mroczka. Być może któregoś z zawodników zastąpi Ronnie Jamroży.
Reklama













Komentarze