Robią tylko wiele huku
Piłkarze Górnika Łęczna nie pozostawiają złudzeń, że dysponują najlepszym składem i kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa.
- 20.08.2007 15:04
W derbach Lubelszczyzny \"zielono-czarni” pokonali w Świdniku Avię 2:0 (1:0), a kolejny udany mecz zaliczył Grzegorz Szymanek, który zdobył kolejną bramkę i wypracował rzut karny.
Poziom meczu pozostawiał jednak wiele do życzenia. Jeśli ktoś liczył, że wyżej notowani goście pokażą finezyjny futbol, mógł się zawieść. - Faktycznie idziemy jak burza, ale gradowa. Robimy tylko wiele huku. Styl naszej gry pozostawia wiele do życzenia - przyznał po końcowym gwizdku Krzysztof Chrobak, trener Górnika. W całym meczu sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Pierwszą groźną akcję kibice zobaczyli tuż przed przerwą i od razu zakończyła się ona golem. Na listę strzelców wpisał się niezawodny w tym sezonie Szymanek. - O naszej porażce zadecydował jeden błąd Michała Maciejewskiego. Gdybyśmy utrzymali remis do przerwy, myślę, że wówczas bylibyśmy w stanie urwać punkty przyjezdnym - przyznał Grzegorz Komor. Mimo porażki szkoleniowiec Avii chwalił podopiecznych za grę. - Była ułożona. Staraliśmy się grać pressingiem, zmusić rywala do błędu. Obecnie tylko tak możemy grać przeciwko Górnikowi, który bądź co bądź wygrał zasłużenie - dodał Grzegorz Komor. Gospodarze próbowali postraszyć rywali, jednak skutecznością raził szczególnie Paweł Pranagal, który dwukrotnie strzelał wprost w Łukasza Zarembę.
W zielono-czarnym trykocie zadebiutował Adam Gmitrzuk. - Zagrał poprawnie. Może towarzyszyła mu trema, ale kiedy potrenuje z nami dłużej, wówczas będzie prezentował się jeszcze lepiej - skomentował trener Chrobak.
Niestety, nie obyło się bez ekscesów. W 60 min arbiter przerwał na chwilę spotkanie, po tym jak grupa sympatyków Górnika starała się doprowadzić do konfrontacji z fanami Avii. Sytuacja na szczęście została szybko opanowana.
Bramki
0:1 - Szymanek (45), 0:2 - Niżnik (83 z karnego).
SKŁADY
Avia: Mazur - Cyranowski (73 Rusiecki), Maciejewski, Paździor, Kubiak, Kleszcz (15 Orzędowski), Bugała, Wilczyński (67 Tomczuk), Zieliński, Gralewski, Pranagal.
Górnik: Zaremba - Głowacki, Gmitrzuk, Kośmicki, Musuła, Rogowski (46 Nazaruk), Bartoszewicz, Niżnik, Kępa (73 Raczkiewicz), Michalak (90 Wójcik), Szymanek (90 Jędrzejuk).
Żółte kartki: Pranagal, Mazur (A) - Rogowski (G). Sędziował: Mariusz Złotek (Podkarpacki ZPN). Widzów: 1000.
Reklama













Komentarze