Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Zaostrzone apetyty

ŁKS Łomża to kolejny przeciwnik lubelskiego Motoru w meczu o mistrzostwo piłkarskiej II ligi.
Do konfrontacji dojdzie jutro o godz. 17 na stadionie przy Al. Zygmuntowskich. Lublinianie przystąpią do sobotniego meczu podbudowani dwoma zwycięstwami. Przed tygodniem pokonali Polonię Warszawa, jednego z kandydatów do awansu do II ligi, natomiast w środę zwyciężyli w Opolu Odrę 2:0. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie kolejne kłopoty kadrowe trenera Ryszarda Kuźmy. Ze składu Motoru ubył następny zawodnik. Tym razem kontuzji doznał Przemysław Żmuda, osłabiając linię obrony. W sobotę nie zagra też Bernard Ocholeche, który powróci z Nigerii dopiero we wtorek. - Powoli zaczynam się przyzwyczajać do problemów z kompletowaniem składu, chociaż na pewno nie mogę powiedzieć, że jest to sytuacja komfortowa - stwierdził trener Ryszard Kuźma. - Nie byłoby kłopotu, gdyby przyspieszono proces uzupełniania zespołu, jednak nie na wszystko mam wpływ. Ale nie załamuję rąk, ponieważ nie leży to w mojej naturze. Łomża jest przeciwnikiem w naszym zasięgu i postaramy się utrzymać dobrą passę. Szkoleniowiec lublinian ma nadzieję, że do soboty wyjaśni się kwestia wypożyczenia z Koloportera 22-letniego obrońcy Michała Benkowskiego. Zawodnik chce grać w Motorze, ale obowiązuje go półtoraroczny kontrakt z kieleckim klubem, dlatego wszystko zależy od dogadania się działaczy. Mimo przeciwności losu Motor zaczął wygrywać, odzyskując skuteczność. Przeciwko Polonii dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Paweł Tomczyk, a ostatnio dali o sobie znać napastnicy - pozyskany z Arki Gdynia Mateusz Kołodziejski oraz Piotr Prędota, który zdobył swojego historycznego gola w II lidze. - Mam nadzieję, że to był mój przełomowy moment - powiedział Piotr Prędota. - Kilka sekund przed trafieniem zmarnowałem sytuację sam na sam z bramkarzem Odry. Cieszę się, że miałem jeszcze okazję do rehabilitacji. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. My momentami próbowaliśmy grać w piłkę, a rywale głównie operowali długimi podaniami. Wierzę, że po meczu Łomżą również będziemy mieli powody do radości. Goście jutrzejszego spotkania także ostrzą sobie apetyt (przyjazd zapowiada spora grupa kibiców). Od dwóch meczów ŁKS prowadzi trener Grzegorz Lewandowski. Pod jego wodzą zespół wygrał w Opolu z Odrą, a ostatnio zremisował, dosyć szczęśliwie, ze Śląskiem Wrocław. Nowy szkoleniowiec trochę przemeblował skład. Do bramki powrócił Kamil Ulman. Linię środkową tworzy pięciu zawodników, a wśród nich wyróżniają się Łukasz Adamski, Tomasz Bzdęga (cofnięty z ataku) i Paweł Sędrowski. W sobotę zabraknie prawego obrońcy Cezarego Stefańczyka, pauzującego za żółte kartki. Przypuszczalny skład ŁKS Łomża: Ulman - Mądry, Jurgielewicz, Lewandowski, Petasz - Świerblewski, Sędrowski, Ogrodowicz (Łuba), Adamski, Bzdęga - Kalu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama