Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przebojowy test Hetmana

Każda seria ma początek i koniec. Po meczu z Przebojem piłkarze Hetmana mogą zaczynać pracę od nowa.
Po udanych występach przeciwko Orlętom i Hutnikowi Przebój zaserwował gospodarzom prawdziwy test piłkarskich umiejętności. Test, który zamościanie oblali z kretesem. Hetman bardzo źle wszedł w ten mecz. Już w 4 min spotkania bliski zdobycia gola był Tomasz Twardawa. Po rzucie rożnym głową strzelił minimalnie obok słupka bramki bronionej przez Marka Baranowskiego. Ale co się odwlecze... Po następnej akcji ofensywnej wolbromianie fetowali prowadzenie. Asystę przy rzadkiej urody trafieniu Jarosława Raka spokojnie może wziąć na swoje barki stoper Hetmana Andrzej Wachowicz. \"Groszek” wybrał najgorszy wariant z możliwych. Dysponując czasem, nie będąc naciskany na 20 metrze, zamiast odegrać piłkę głową do Marka Baranowskiego, próbował mocnego wybicia i niemal kopnął się w czoło. Do bezpańskiej piłki dopadł Rak i z woleja posłał ją w widły bramki Baranowskiego. Podrażnieni gospodarze odpowiedzieli natychmiast. Tuż po wznowieniu Tomasz Margol fantastycznym prostopadłym podaniem do Daniela Onyekachi rozerwał obronę Przeboju, a Nigeryjczyk płaskim strzałem w krótki róg z 6 m zaliczył debiutanckie trafienie. Wynik został ustalony w 13 min po wielce kontrowersyjnym rzucie karnym. O to, który z defensorów zagrał ręką, hetmańscy mogą zagrać w marynarza. Powód, dla którego, zabrzmiał gwizdek arbitra pozostanie na długo tajemnicą. Stracona bramka spowodowała, że gospodarze stracili pewność siebie i już do końca spotkania rozpatrywali sporną sytuację i z lękiem reagowali na każdą decyzję sędziego. Przebój postawił na otwartą grę i przejął inicjatywę. W 18 min strzał Adriana Mielca nieznacznie minął słupek Baranowskiego. Klarowna sytuacja dla zamościan nadarzyła się dopiero w 43 min, jednak po główce Wachowicza piłka nie znalazła drogi do bramki. Tuż po zmianie stron ponownie przypomniał o sobie Rak. Strzał 31-latka Baranowski z trudem wybił na rzut rożny. Golkiper Hetmana wykazał się również w 54 min, kiedy na 11 metrze wybronił sytuację sam na sam Mielca. Hetman starał się odrobić straty, mozolnie zdobywając teren i próbując zaskoczyć Macieja Palczewskiego ze stałych fragmentów gry. Bramkarz Przeboju był bardzo mocnym punktem w drużynie trenera Antoniego Szymanowskiego. Najpierw w 76 min wybronił główkę Łukasza Sękowskiego, a trzy min później dał prawdziwy popis bramkarskiego fachu. Interwencją przy kończącym rzut wolny strzale Wachowicza golkiper z Wolbromia zaprzeczył prawom fizyki. W 80 min \"Palec” ponownie wyjął zmierzającą pod porzeczkę piłkę. Hetman zagrał fatalnie taktycznie. Zamościanie oddali do zagospodarowania Przebojowi zbyt dużo przestrzeni. Z czego wzorcowy reprezentant krakowskiej szkoły piłki nożnej z radością skorzystał. Zespół Antoniego Szymanowskiego zmusił gospodarzy do gry z pominięciem drugiej linii i szukania szansy w stałych fragmentach. Taka taktyka, przeciwko poprawnie grającej drużynie gości, oznaczała tak naprawdę brak taktyki i wodę na młyn Przeboju. Bramki 0:1 - Rak (7), 1:1 - Onyekachi (8), 1:2 - Rak (13, z karnego). SKŁADY Hetman: Baranowski - Sękowski (76 Baran), Pastuszka, Wachowicz, Bartos, Cieciura, Kiema, Margol (23 Polniak), Łuczywek, Osuch (46 Kasperek), Onyekachi. Przebój: Palczewski - Świder, Szewczyk, Twardawa, Wdowik, D. Mielec (85 Żelazny), Gajek (67 Kańczuga), Tomasik, A. Mielec, Rak (91 Górski), Siedlarz. Żółte kartki: Kiema, Łuczywek, Kasperek (H) - Mielec, Gajek, Siedlarz, Kańczuga, Żelazny (P). Sędziował: Łukasz Skrzypek (Podkarpacki ZPN). Widzów: 2000.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama