Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Napastnicy poszli na wesele

Osłabiony brakiem dwóch podstawowych napastników Sygnał nie dał rady podtrzymać zwycięskiej passy z poprzednich spotkań.
Piłkarze Koziołka mogli wygrać, ale jak twierdzi ich trener, zmarnowali cztery \"setki”. Skończyło się więc na remisie. Sprawiedliwym dla obu zespołów. Do tej pory atak Sygnału składał się z Piotra Grabiasa i Radosława Kaczmarczyka. Ale w sobotę obaj mieli wesela i nie mogli zagrać. Trener Janusz Dec musiał więc przemeblować tę formację. Szansę gry w napadzie od pierwszej minuty dostali Damian Jaworski i Paweł Kasprzak. Ten ostatni nie zdołał nawet dokończyć pierwszej połowy. Skręcił staw skokowy i musiał opuścić boisko. Jaworskiego dziesięć min po przerwie zastąpił Damian Charmast. - Przednia formacja nie spisała się za dobrze. Było widać brak dwójki podstawowych napastników - uważa Janusz Dec. Dodaje, że był to najsłabszy mecz z rozegranych dotychczas przez jego zespół. - Co nie oznacza, że nie mogliśmy go wygrać. Kamil Siczek dwa razy strzelał z 5 m głową, ale obok słupka. Sytuacje mieli też Rafał Zając i Kamil Załuski. Ale w sumie remis jest sprawiedliwy - zaznacza szkoleniowiec. Ostatecznie zamiast napastników bramkę dla Sygnału zdobył środkowy pomocnik Mariusz Grzegorczyk. Koziołek wyrównał po rzucie karnym na Grzegorzu Sajnaju, który nie zagrał w dwóch ostatnich meczach z powodu kontuzji kolana. Teraz powrócił i od razu dał się we znaki rywalowi. Choć już nie tak jak w swoim pierwszym spotkaniu z BKS, kiedy strzelił cztery gole. Pewnym egzekutorem \"jedenastki” był Wojciech Madura. - Powinniśmy to wygrać, bo mieliśmy cztery \"setki”, po dwie w każdej połowie - twierdzi Sławomir Kozłowski, opiekun Koziołka. Tymi, którzy nie potrafili wykorzystać doskonałych okazji do zdobycia bramek, byli Robert Wójcik i Marcin Urban. Koziołek Lublin - Sygnał Lublin 1:1 (0:1) Bramki: Madura (66, z karnego) - M. Grzegorczyk (37). Koziołek: Jacek Duda - Bondarenko, J. Caboń, Jarosław Duda, Bobolewski, A. Wójcik, R. Wójcik (46 Iwanek), Madura, Zakrzewski, Białek (70 Urban), Sajnaj. Sygnał: Gwardyński - Zagrodniczek, Okoniewski, Walencik, Paszczuk (55 Siczek), Załuski, Pogorzelski, Stojak, M. Grzegorczyk, Jaworski (55 Charmast), Kasprzak (43 Zając). Żółte kartki: Bondarenko (K). Czerwona kartka: Bondarenko (80 min, za drugą żółtą). Sędziował: Cezary Wójcik. Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama