Osłabiony brakiem dwóch podstawowych napastników Sygnał nie dał rady podtrzymać zwycięskiej passy z poprzednich spotkań.
Marek Wieczerzak
27.08.2007 13:49
Piłkarze Koziołka mogli wygrać, ale jak twierdzi ich trener, zmarnowali cztery \"setki”. Skończyło się więc na remisie. Sprawiedliwym dla obu zespołów.
Do tej pory atak Sygnału składał się z Piotra Grabiasa i Radosława Kaczmarczyka. Ale w sobotę obaj mieli wesela i nie mogli zagrać. Trener Janusz Dec musiał więc przemeblować tę formację. Szansę gry w napadzie od pierwszej minuty dostali Damian Jaworski i Paweł Kasprzak. Ten ostatni nie zdołał nawet dokończyć pierwszej połowy. Skręcił staw skokowy i musiał opuścić boisko. Jaworskiego dziesięć min po przerwie zastąpił Damian Charmast.
- Przednia formacja nie spisała się za dobrze. Było widać brak dwójki podstawowych napastników - uważa Janusz Dec. Dodaje, że był to najsłabszy mecz z rozegranych dotychczas przez jego zespół. - Co nie oznacza, że nie mogliśmy go wygrać. Kamil Siczek dwa razy strzelał z 5 m głową, ale obok słupka. Sytuacje mieli też Rafał Zając i Kamil Załuski. Ale w sumie remis jest sprawiedliwy - zaznacza szkoleniowiec.
Ostatecznie zamiast napastników bramkę dla Sygnału zdobył środkowy pomocnik Mariusz Grzegorczyk. Koziołek wyrównał po rzucie karnym na Grzegorzu Sajnaju, który nie zagrał w dwóch ostatnich meczach z powodu kontuzji kolana. Teraz powrócił i od razu dał się we znaki rywalowi. Choć już nie tak jak w swoim pierwszym spotkaniu z BKS, kiedy strzelił cztery gole.
Pewnym egzekutorem \"jedenastki” był Wojciech Madura. - Powinniśmy to wygrać, bo mieliśmy cztery \"setki”, po dwie w każdej połowie - twierdzi Sławomir Kozłowski, opiekun Koziołka. Tymi, którzy nie potrafili wykorzystać doskonałych okazji do zdobycia bramek, byli Robert Wójcik i Marcin Urban.
Koziołek Lublin - Sygnał Lublin 1:1 (0:1)
Bramki: Madura (66, z karnego) - M. Grzegorczyk (37).
Koziołek: Jacek Duda - Bondarenko, J. Caboń, Jarosław Duda, Bobolewski, A. Wójcik, R. Wójcik (46 Iwanek), Madura, Zakrzewski, Białek (70 Urban), Sajnaj.
Sygnał: Gwardyński - Zagrodniczek, Okoniewski, Walencik, Paszczuk (55 Siczek), Załuski, Pogorzelski, Stojak, M. Grzegorczyk, Jaworski (55 Charmast), Kasprzak (43 Zając).
Żółte kartki: Bondarenko (K). Czerwona kartka: Bondarenko (80 min, za drugą żółtą). Sędziował: Cezary Wójcik. Widzów: 150.
Komentarze