Górnik zgarnął punkty
O tym, że los beniaminka jest ciężki wciąż muszą przekonywać się piłkarze i kibice Łady.
- 03.09.2007 12:26
Biłgorajanie przegrali czwarte, kolejne spotkanie, przed własną publicznością. Nic dziwnego, wszystkie atuty mocno trzymali w rękach gracze łęczyńskiego Górnika.
Po wpadce z Kolejarzem Stróże przed tygodniem łęcznianie ponownie mogą w pełni cieszyć się z zasłużonego zwycięstwa. Od pierwszych minut spotkania przyjezdni zdominowali przebieg boiskowych wydarzeń. Trzy punkty górnikom zapewnił zupełnie nie anonimowy duet NN - Niżnik-Nazaruk.
W 35 min piłka wyprowadzona przez Marcina Kośmickiego trafiła pod nogi Sławomira Nazaruka. Ten odegrał ją do najlepszego strzelca łęcznian - Grzegorza Szymanka, który tym razem wybrał dla siebie rolę asystenta i idealnym podaniem ucieszył wbiegającego w pole karne Rafała Niżnika. Kapitan \"zielono-czarnych” nie zmarnował okazji. Po sześciu minutach ze swojego trafienia mógł radować się Nazaruk. Pomocnik Górnika \"poszedł” na piłkę, którą niefrasobliwie rozgrywał obrońca Sławomir Bartecki, przechwycił futbolówkę i posłał ją do bramki Nikołaja Fokina. Gospodarze mogli pokusić się o trafienie w 26 min. Po błędzie Pawła Głowackiego stojący na 10 metrze Wojciech Białek nieczysto trafił w piłkę. Najlepszą okazję dla Łady wypracował w 90 min Sebastian Skrzypek. Celne dośrodkowanie obrońcy Łady trafiło na głowę Ireneusza Zarczuka. W sukurs Łukaszowi Zarembie przyszedł jednak słupek. Pomimo porażki nasza gra wygląda coraz lepiej, szwankuje jednak skuteczność - mówił po spotkaniu trener Łady Marek Sadowski.
Bramki
0:1 - Niżnik (35), 0:2 - Nazaruk (41).
SKŁADY
Łada: Fokin - Skrzypek, Grzegorczyk, Bartecki, Sawczuk, Fulara (78 Muszyński), Chomicz, Popajewski (65 Rutkowski), Zarczuk, Sadowski, Białek (80 Farotimi).
Górnik: Zaremba - Głowacki, Dudek, Kośmicki, Musuła, Nazaruk, Bartoszewicz (90 Jędrzejuk), Niżnik, Kępa (46 Michalak), Raczkiewicz (86 Stępień), Szymanek (68 Rogowski).
Żółte kartki: Fulara - Głowacki, Dudek, Niżnik, Kępa.
Sędziował: Mariusz Stolarz (Kraków), Widzów: 1700.
Reklama













Komentarze