Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rozchwiane nastroje

Huśtawka nastrojów towarzyszyła obserwatorom sobotniego meczu w Poznaniu, gdzie doszło do konfrontacji beniaminków II ligi
- miejscowej Warty z lubelskim Motorem. Najpierw chwile radości przeżywali goście, później powody do zadowolenia mieli gospodarze, a ostatecznie mecz zakończył się... podziałem punktów. Spotkanie rozegrano na reprezentacyjnym stadionie Poznania, przy ul. Bułgarskiej. W pierwszej połowie to goście czuli się na tym obiekcie zdecydowanie lepiej, górując nad przeciwnikami niemal w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Lublinianie częściej konstruowali ataki i pod poznańską bramką dochodziło do wielu spięć. W 18 min przed szansą stanął Daniel Koczon, jednak brak zdecydowania sprawił, że sytuację opanował Jakub Szmatuła. Trzy minuty później Koczon zachował więcej zimnej krwi i będąc sam na sam z bramkarzem Warty pewnie umieścił piłkę w siatce. Motor mógł podwyższyć prowadzenie po kolejnej akcji, kiedy Piotr Prędota podał do Koczona, ten odegrał do Radosława Felińskiego, który uderzył tuż nad poprzeczką. Chwilę później lublinianie stracili jednego ze swoich napastników. Po ostrej interwencji Macieja Truszczyńskiego kontuzji doznał Mateusz Kołodziejski, zmieniony w 37 min przez Damiana Irackiego. Winowajca został ukarany żółtą kartką, co miało znaczenie w dalszej fazie meczu. Kiedy wydawało się, że strzelenie przez lublinian drugiego gola jest kwestią czasu, nastąpił nieoczekiwany zwrot wydarzeń; w dodatku tuż przed przerwą. W 43 min gospodarze wykonywali rzut wolny. Po dośrodkowaniu Tomasza Magdziarza do piłki najwyżej wyskoczył Łukasz Łukasik i strzałem głową doprowadził do remisu. Warcie udało się zaskoczyć lublinian również na początku drugiej połowy i znowu po dośrodkowaniu Magdziarza Łukasik szczupakiem strzelił drugiego gola. W szeregach gości zapanowało trochę chaosu. Zdenerwowanie udzieliło się Mierzwie, który, wybijając piłkę, niefortunnie trafił w Arkadiusza Żarczyńskiego, a odbita futbolówka minimalnie minęła słupek. W odpowiedzi Łukasz Misztal niecelnie uderzył z dystansu. W 60 i 61 min groźnie strzelali Piotr Prędota i Damian Iracki, jednak Szmatuła zdołał wyjść z opałów obronną ręką. Goście uparcie dążyli do odrobienia straty i nadziali się na kontrę. Tym razem nikt nie powstrzymał ataku przeciwników lewą stroną, a dośrodkowanie zamienił na bramkę Magdziarz. Piłkarzom Warty wydawało się, że już całkowicie panują nad boiskowymi wydarzeniami i, na szczęście, zbyt wcześnie zaczęli dodawać do swojego dorobku punkty. A ich stan posiadania nie był przed tym meczem zbyt wielki. Poznaniacy jeszcze nie wygrali w tym sezonie. W 68 min gospodarze znacznie utrudnili sobie zadanie. Truszczyński popełnił kolejny faul, za co ujrzał drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. W sukurs koledze postanowił pójść Przemysław Otuszewski, wdając się z arbitrem w gwałtowną dyskusję. Za niesportowe zachowanie został ukarany żółtym kartonikiem, także drugim w spotkaniu. I tak w jednym momencie boisko musiało opuścić dwóch graczy Warty. Motor, mając liczebną przewagę, zamknął rywali na ich połowie. Praktycznie każda akcja lublinian mogła zakończyć się golem. Cel osiągnął w 79 min Michał Płotka, decydując się na strzał z 35 metrów. Piłka po rykoszecie wpadła do bramki obok kompletnie zaskoczonego Szmatuły. W 85 min goście uratowali punkt, wyrównując stan rywalizacji. Autorem gola był Daniel Koczon. Wykorzystał dokładne dośrodkowanie Marcina Syroki, który po długiej przerwie, spowodowanej kontuzją, udanie powrócił do gry. BRAMKI 0:1 - Koczon (21), 1:1 - Łukasik (43), 2:1 - Łukasik (47), 3:1 - Magdziarz (63), 3:2 - Płotka (79), 3:3 - Koczon (85). SKŁADY Warta: Szmatuła - Cudny, Truszczyński, Najewski, Otuszewski - Magdziarz (90 Pawlak), Jankowski, Ngamayama, Kaczorowski - Łukasik (83 Ignasiński), Żarczyński (81 Posmyk). Motor: Mierzwa - Tomczyk, Karwan, Płotka, Misztal (65 Syroka) - Maziarz, Ocholeche, Feliński (70 Żmuda) - Koczon, Prędota, Kołodziejski (37 Iracki). Czerwone kartki: Otuszewski i Truszczyński - obaj piłkarze Warty zobaczyli po drugiej żółtej kartce, opuszczając boisko w 68 min. Żółte kartki: Magdziarz, Łukasik, Truszczyński, Otuszewski, Najewski (W) - Prędota, Misztal, Ocholeche (M). Sędziował: Radosław Trochimiuk (Ciechanów). Widzów: ok. 2 tys.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama