Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak dobrze wiało to grali

Po wyjazdowym zwycięstwie nad Hutnikiem Kraków, w sobotę zespół Grzegorza Komora przegrał z Przebojem
Choć do przerwy, dzięki sprzyjającemu wiatrowi, było jeszcze całkiem nieźle... Gospodarze przystąpili do meczu bez Krzysztofa Gralewskiego, który akurat brał ślub oraz kontuzjowanego Macieja Kleszcza. Dlatego świdnicki szkoleniowiec zmuszony był przemeblować skład. Pierwszą sytuację miejscowi stworzyli w 14 min i od razu wyszli na prowadzenie. Mateusz Chmielnicki zagrał na lewą stronę, do piłki doszedł Damian Rusiecki i strzałem z 12 m w długi róg, pokonał Macieja Palczewskiego. Co prawda piłkarze Przeboju protestowali, że zawodnik Avii znajdował się na pozycji spalonej, jednak arbiter nie zawahał się wskazać na środek boiska. Szkoda, że \"żółto-niebiescy” nie poszli skutecznie za ciosem, korzystając z pomocy wiatru. Mimo że szanse na to ku temu były. W 36 min, po ładnej akcji i wymianie podań między Rusieckim i Marcinem Wilczyńskim, z pierwszej piłki uderzał Sebastian Orzędowski. A w końcówce tej części szczęścia jeszcze próbowali Bartosz Tomczuk oraz ponownie Rusiecki. Przebój odpowiedział główką Jarosława Raka, po której piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Po zmianie stron do głosu doszedł zespół z Wolbromia. Antoni Szymanowski desygnował do gry dwóch nowych zawodników, a wprowadzenie Norberta Górskiego było prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Jednak kto wie, czy napastnik przyjezdnych zasłużyłby na miano bohatera, gdyby nie katastrofalne błędy świdniczan. Najpierw, w 53 min, Górski wygrał pojedynek z Zielińskim i kopnął celnie po długim rogu. Natomiast sześć minut później Krzysztof Mazur źle obliczył lot piłki, Zieliński nie przeszkodził Górskiemu i zrobiło się 1:2. W krótkim czasie rywale mogli dobić Avię, ale Łukasz Szewczyk strzelał głową niecelnie, a Rak trafił w poprzeczkę. W ostatnich minutach gospodarze grali już tak, jakby nie wierzyli w wywalczenie przynajmniej jednego punktu. I poza źle wykonywanymi rzutami rożnymi nie byli w stanie zakłócić spokoju pewnie spisującemu się Pleczewskiemu. BRAMKI 1:0 - Rusiecki (14), 1:1 - Górski (53), 1:2 - Górski (59) SKŁADY Avia: Mazur (71 Kurzępa) - Cyranowski (86 Boniaszczuk), Zieliński, Maciejewski, Kubiak - Wilczyński (67 Paluszek), Chmielnicki, Orzędowski, Rusiecki - Pranagal, Tomczuk (80 Bugała). Przebój: Palczewski - Szewczyk, Świder, Twardawa, Wdowik (46 Żelazny) - D. Mielec (84 Kacprzak), Kańczuga (46 Górski), Gajek, Tomasik - A. Mielec (90 Porębski), Rak. Żółte kartki: Kubiak, Chmielnicki, Tomczuk (A) - D. Mielec, Twardawa (P). Sędziował: Rafał Krężelok (Krosno). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama