Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zawiodła lewa strona

Piłka to gra błędów. My popełniliśmy o jeden za dużo i przegraliśmy - przyznał po meczu ze Spartakusem Sebastian Kozdrój, pomocnik Wisły.
Puławianie dość nieoczekiwanie ulegli jedenastce z Szarowoli, tracąc bramkę w ostatnich sekundach. Do tej pory to my płaciliśmy frycowe. Teraz szczęście uśmiechnęło się do nas, chociaż trzeba przyznać, że zdobyliśmy punkty w pełni zasłużenie - cieszył się Siergiej Gacenko, szkoleniowiec szarowolan. Jedyną bramkę meczu strzelił Jacek Iwanicki, który w 89 min wykorzystał celne podanie szarżującego lewą stroną Tomasza Świderka. Przyznać trzeba, że gol dla przyjezdnych wisiał w powietrzu. W pierwszej połowie do siatki Wisły trafił Igor Migalewski, jednak arbiter uznał, że faulował bramkarza gospodarzy i gola nie uznał, natomiast zaraz po wznowieniu gry bliski szczęścia był Iwanicki, ale jego uderzenie z linii bramkowej wybił Adam Mróz. Puławianie również mieli swoje okazje, a najdogodniejszą zmarnował Mateusz Gawrysiak, trafiając w poprzeczkę. - W tym okresie niepotrzebnie się rozluźniliśmy - przyznaje szkoleniowiec Spartakusa i dodaje, że rywale niczym go nie zaskoczyli. - Wiedziałem, że będą grali długą piłkę do przodu i nie zawiodłem się. Po raz kolejny moi zawodnicy podjęli walkę od pierwszej do ostatniej minuty - dodał Gacenko. Zaraz po meczu byliśmy kompletnie załamani, tym bardziej że straciliśmy bramkę w końcówce. Trudno mi wytłumaczyć dlaczego akurat po akcji lewą stroną, tą którą wiedzieliśmy, że jest bardzo groźna i mieliśmy ją baczniej pilnować. Niestety, dalej mamy problemy z kontuzjami i nie możemy zagrać w optymalnym składzie. A to na pewno nie pozostaje bez znaczenia - podkreślił Sebastian Kozdrój, pomocnik \"wiślaków”. Wisła Puławy - Spartakus Szarowola 0:1 (0:0) Bramka: Iwanicki (89). Wisła: Dąbała - Sałecki, Mróz, Gawrysiak, Pszczoła, Abramczyk, (72 Niedziałek), Kozdrój (72 Chwiszczuk), Stecyszyn, Boguszewski, Wiśniosz, Sikora. Spartakus: Miszczyszyn - Kitka, Gozdek, Martyniuk, Aleksiejenko, Świderek, Somik, Leszczyński (80 Wasilewski), Prytułka (76 Wagner), Iwanicki, Migalewski. Żółte kartki: Kozdrój, Gawrysiak, Sikora (W) - Iwanicki (S). Sędziował: Śledz (Biała Podlaska). Widzów: 500. • Unia Bełżyce – Podlasie Biała Podlaska 1:3 (0:2) • Stal Kraśnik – Janowianka 0:0 • Tomasovia – Stal Poniatowa 0:1 (0:0) • Start Krasnystaw – Sparta Rejowiec 3:1 (1:1) • Lewart Lubartów – Huragan Międzyrzec 2:1 (1:0) • Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:0 (1:0) • Wisła Puławy – Spartakus Szarowola 0:1 (0:0) • Chełmianka – Lublinianka 4:0 (1:0) 1. Stal Poniatowa 8 21 7-0-1 24-8 2. Tomasovia 8 19 6-1-1 12-4 3. Orlęta Łuków 8 16 4-4-0 15-10 4. Podlasie Biała P. 8 14 4-2-2 18-8 5. Lewart Lubartów 8 14 4-2-2 15-10 6. Górnik II Łęczna 8 14 4-2-2 10-5 7. Chełmianka 8 13 3-4-1 15-6 8. Wisła Puławy 8 9 2-3-3 11-9 9. Stal Kraśnik 8 9 2-3-3 10-9 10. Sparta Rejowiec 8 9 3-0-5 15-23 11. Spartakus Szarowola 8 12 3-3-2 9-9 12. Huragan Międzyrzec 8 5 1-2-5 5-13 13. Janowianka 8 7 2-1-5 7-11 14. Start Krasnystaw 8 6 1-3-4 7-17 15. Lublinianka 8 6 1-3-4 5-15 16. Unia Bełżyce 8 3 1-0-7 6-27 29–30 września: Lublinianka – Unia • Spartakus – Chełmianka • Górnik II – Wisła • Huragan – Orlęta • Sparta – Lewart • Stal Poniatowa – Start • Janowianka – Tomasovia • Podlasie – Stal Kraśnik.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama