Instytut ujawnia akta \"elit”
Cztery katalogi IPN, w tym z informacjami dotyczącymi osób publicznych, można obejrzeć na stronach internetowych Instytutu.
- 25.09.2007 19:11
- Nie ma w katalogach osób kandydujących do parlamentu - zapewnia Janusz Kurtyka. Jest jednak informacja o premierze.
Z akt IPN będzie można dowiedzieć się, czy czy najważniejsze osoby w państwie współpracowały z tajnymi służbami PRL
Prezes IPN Janusz Kurtyka zapowiedział, że w rejestrach Instytutu znajdą się dane o: prezydencie, premierze, marszałkach Sejmu i Senatu, prezesie, członkach kolegium i prokuratorach IPN, prokuratorach krajowych oraz sędziach: Sądu Najwyższego, Trybunału Stanu, Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezesach wojewódzkich sądów administracyjnych.
Jednocześnie jednak Kurtyka dodał, że informacje o kandydatach do parlamentu nie będą opublikowane przed wyborami.
W spisie osób publicznych przy każdym nazwisku i jej funkcji jest krótka informacja o ewentualnym zapisie danej osoby w ewidencji materiałów archiwalnych IPN. Jeśli taki zapis będzie, jest podana \"syntetycznie ich treść i opis okoliczności rejestracji”. Jest też informacja czy zachowały się materiały archiwalne o danej osobie. W \"przypadkach wątpliwych” lub \"niepełnych zapisów”, jest zacytowana ich treść. Znajdzie się tam też informacja o wyniku ewentualnego postępowania lustracyjnego.
W danych z wykazu osób publicznych pod literą \"K” figurują tylko prezydent i premier Rzeczpospolitej. Więcej dokumentów wytworzonych przez organy bezpieczeństwa zachowało się w przypadku Jarosława Kaczyńskiego, niż Lecha.
W danych dotyczących Jarosława Kaczyńskiego IPN umieścił adnotację, że w tomie 2 Kwestionariusza Ewidencyjnego \"JAR” znajduje się sfałszowane oświadczenie o zaniechaniu szkodliwej dla PRL działalności (tzw. \"lojalka”).
Wśród już opublikowanych przez IPN nazwisk osób publicznych znalazł się między innymi Marszałek Sejmu Bogdan Borusewicz - figuruje wielokrotnie jako rozpracowywany przez organy bezpieczeństwa PRL. Organy bezpieczeństwa interesowały się nim miedzy innymi z takich powodów jak: antysocjalistyczna działalność, kolportaż ulotek, dywersja ideologiczna, przynależność do KSS KOR, działalności Regionalnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ \"Solidarność”.
Adam Jamróz sędzia Trybunału Konstytucyjnego - zarejestrowany przez służby w Katowicach jako kontakt operacyjny \"LARDO”. Brak jakichkolwiek informacji o działalności. W 1981 roku materiały przekazano do archiwum.
O prezesie TVP Andrzeju Urbańskim napisano, że uczestniczył w strajku 13.12.1981 roku i utrzymywał kontakty z działaczami \"Solidarności”. Przeprowadzono z nim rozmowę ostrzegawczą, podpisał deklarację lojalności. Sprawę zakończono z powodu zaniechania wrogiej działalności i w listopadzie 1985 r.
Reklama













Komentarze