Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Straciła posadę, bo nie słuchała wójta

Wójt gminy Jastków najwyraźniej boi się krytyki. Wyrzucił ze stanowiska redaktor naczelną lokalnej gazety, bo zamieściła nieprzychylne mu opinie.
Poszło o numer Gazety Jastkowskiej z marca tego roku. Pojawiło się tam stanowisko radnych klubu Prawa i Rodziny odnoszące się krytycznie do niektórych propozycji wójta Zbigniewa Samonia (bezpartyjny). - Jeszcze przed oddaniem materiałów do druku dostałam e-maila od zastępcy wójta, pani Beaty Woroszyło, która napisała, że wójt kategorycznie nie zgodził się na zamieszczenie odezwy PiR - wyjaśnia Maria Kopycińska-Lehun, była redaktor naczelna gazety. Sugestiom jednak nie uległa. Po ukazaniu się numeru straciła posadę. Choć formalnie odwołać mógł ją wyłącznie wydawca, którym jest... rada gminy. Taki zapis widnieje bowiem w sądowym rejestrze czasopism. - Wójt najpierw chciał się ze mną spotkać, aby omówić zasady współpracy. Ale już godzinę później usłyszałam z ust pani Woroszyło, że nie jestem naczelną. Głównym zarzutem było zamieszczenie tekstu radnych PiR - tłumaczy Kopycińska -Lehun. - Mamy prawo, żeby zmienić redaktora naczelnego - kwituje Beata Woroszyło, zastępca wójta Jastkowa. A na zarzut cenzurowania tekstów radnych z opozycji odpowiada: Żadne krytyczne artykuły nie będą się ukazywać. Gazeta ma mieć charakter informacyjny. Nie chcemy, żeby stała się areną przepychanek. W lipcu ukazał się nowy numer gazety. W stopce redakcyjnej widnieje zapis, że redaktorem naczelnym jest Marek Naumiuk, zaś wydawcą samorząd gminy Jastków. - Najwyraźniej zmieniono też tytuł na Jastkowska Gazeta Samorządowo-Społeczna. A przecież zmiana tytułu i redaktora naczelnego nie została odnotowana w sądzie - oburza się Kopycińska-Lehun. Dlatego jej zdaniem należy wyjaśnić, czy gazeta wydana w nowej formule jest legalna. Sprawę ma zbadać komisja rewizyjna. - Wpłynęły do nas odpowiednie pisma w tej sprawie - potwierdza jej przewodniczący Dariusz Goral. - Czekamy teraz na opinię prawnika, która ma być znana w następnym tygodniu. Dopiero wtedy zwołam posiedzenie i zajmiemy się tym.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama