Reklama
Niby słabi, a zwycięscy
Już od pięciu kolejek Wisła nie potrafi wygrać meczu. Fatalną passę przerwał Huragan, który właśnie w Puławach odniósł drugie w tym sezonie zwycięstwo.
- 07.10.2007 18:15
Bramkę na wagę trzech punktów strzelił siedemnastoletni Sebastian Mazur
Wygraliśmy dlatego, że Wisła zagrała źle - przyznał po końcowym gwizdku Mirosław Sobczak, szkoleniowiec międzyrzeczan. - Faktycznie przedmeczowe założenia były zupełnie inne. Mieliśmy zagrać agresywnie, daleko od własnego pola karnego. A jak się okazało, tak zaprezentował się rywal, co nas zupełnie zaskoczyło - dodał Jerzy Krawczyk, szkoleniowiec Wisły.
Pierwsza odsłona należała do przyjezdnych, którzy mogli do szatni schodzić z zapasem przynajmniej trzech goli. Huragan wykorzystał jednak tylko jedną okazję, a jej bohaterem został młody napastnik Sebastian Mazur. Wykorzystał fatalne wybicie piłki przez obronę miejscowych i będąc na skraju pola karnego popisał się technicznym strzałem, przerzucając piłkę nad wychodzącym z bramki Tomaszem Dąbałą.
Po zmianie stron inicjatywę przejęli \"wiślacy”. - Dokonałem trafionych zmian i to jest najbardziej pocieszające. Graliśmy szybciej, było więcej sytuacji - dodaje szkoleniowiec gospodarzy. Niestety dla miejscowych, bardzo słabo grają ostatnio napastnicy. - Na początku rozgrywek \"dzień konia” miał Tomek Sikora, który co strzelił, to wpadało do bramki rywala. Teraz brakuje mu szczęścia. Wierzę jednak w niego i jestem pewny, że jeszcze w tej rundzie coś strzeli - podkreśla trener Krawczyk. - Ta wygrana na pewno wpłynie mobilizująco na moich zawodników, jednak nie ma się co oszukiwać, mamy słaby zespół. Ale okazuje się, że liga jest słaba skoro udaje nam się wywieźć punkty z Puław - skwitował trener Sobczak.
Bramka: Mazur (32).
Wisła: Dąbała - Sałecki (46 Dryk), Mróz, Bancerz (70 Burek), Pszczoła, Abramczyk, Gawrysiak, Kozdrój (46 Stecyszyn), Boguszewski (46 Wiśniosz), M. Kamola, Sikora.
Huragan: Krupa - Biaduń, Syta (68 P. Dąbrowski), Włoszek, Cap, Kopytiuk, Sitkowski (89 Gawroński), Szczepaniuk, Mazur, A. Dąbrowski (68 Urbaniuk)
Żołte kartki: Sałecki, Bancerz, Sikora (W) - Sitkowski, Mazur, Urbaniuk (H). Sędziował: Podlecki (Lublin). Widzów: 200.
Reklama













Komentarze