Wciąż nie wiedzie się w I-ligowych rozgrywkach koszykarzom Startu AZS, którzy w tym sezonie jeszcze nie odnieśli zwycięstwa.
Artur Toruń
11.10.2007 11:47
Wczoraj ponieśli czwartą porażkę, tym razem we własnej hali ze Sportino. I po tym co zaprezentowali lubelscy zawodnicy trudno z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Nie zanosi się na szybki przełom. W kolejnym spotkaniu podopieczni trenerów Arkadiusza Czarneckiego i Pawła Urbańskiego zmierzą się w Poznaniu z Politechniką, w której występuje m.in. Joseph McNaull.
Start AZS wczoraj zagrał fatalnie. Zamiast zgranego zespołu zobaczyliśmy kilku bezładnie biegających koszykarzy, którzy nie wiedzieli, co robią na boisku. Niestety, Michał Nowakowski wciąż słabo spisuje się na pozycji rozgrywającego - albo spowalnia akcje, albo traci piłki. Szwankuje też skuteczność, ale lublinianie mało robią, aby sobie ułatwić zadanie. Rzucają z nieprzygotowanych pozycji, przez ręce, co tylko potęguje chaos i bardziej przypomina podwórkowy basket. Nic zatem dziwnego, że przeciwnicy bezwzględnie wykorzystali słabość gospodarzy, którzy na domiar złego wystąpili bez swojego podstawowego zawodnika. Paweł Hołota odniósł uraz nogi na jednym z treningów. Wcześniej ze składu wypadł Łukasz Jagoda.
Tylko początek spotkania był wyrównany. Do 5 min na kosz lublinian przeciwnicy odpowiadali trafieniem. Przełom nastąpił w 7 min, kiedy Andrzej Pluta rzucił za 3 pkt. Taką samą akcją popisał się Sergiusz Prażmo, jednak chwilę później ciężar gry wziął na siebie rozgrywający Sportino Łukasz Żytko, który wypracował dla swojego zespołu sześciopunktową przewagę.
Kolejna odsłona zaczęła się od serii trójek w wykonaniu Pluty i Żytki. Gospodarzom nie pomogły trafienia Prażmo i Pawła Kowalskiego, ponieważ Sportiono i tak systematycznie powiększało prowadzenie. Rozbici lublinianie przestali stawiać opór i w trzeciej kwarcie zdobyli tylko 4 pkt. Kibice zastanawiali się, czy Start AZS przekroczy barierę 40 pkt. W końcu dokonał tego. Dodajmy, że w I-ligowym meczu w barwach lubelskiego zespołu zadebiutował Bartłomiej Karczewski, wychowanek Startu.
SKŁADY I PUNKTY
Start AZS: Prażmo 10 (2 x 3), Olejniczak 8, Nowakowski 8, Rak 6, P. Jagoda 0 oraz Kowalski 4 (1 x 3), Borkowski 4, Drozd 4, Myśliwiec 0, Owczarewicz 2.
Sportino: Żytko 20 (1 x 3), Pluta 17 (3 x 3), Wojdyła17, Gabiński 11 (1 x 3), Świderski 3 oraz Nowak 9, Kułyk 5 (1 x 3), Stężewski 1, Wierzbicki 0.
Sędziowali: Waldemar Wesołowski, Piotr Kustosz, Szymon Giza. Widzów - 300.
Komentarze