Reklama
Szykuje się spacerek
Jutro, w ósmej kolejce spotkań ekstraklasy piłkarek ręcznych, SPR Safo podejmie Łącznościowca Szczecin.
- 11.10.2007 16:07
Dla gospodyń to spotkanie powinno być spacerkiem, bowiem rywalki absolutnie nie przypominają drużyny, z którą chociażby przed rokiem lublinianki przegrały. Początek spotkania o godz. 16.
Jeszcze na godziny przed inauguracją rozgrywek nie wiadomo było, czy siódemka ze Szczecina w ogóle przystąpi do rywalizacji. Ostatecznie klub został zgłoszony do zmagań, a skład oparto na młodzieży. Nie dziwi więc, że dotychczas Łącznościowiec zgromadził na swoim koncie zaledwie dwa punkty, które, jakby tego było mało, wywalczone zostały dopiero w ostatniej kolejce, gdzie szczecinianki odprawiły z kwitkiem jeszcze słabszą Słupię.
- Faktycznie jest to o wiele łatwiejszy rywal niż ostatni, z którymi przyszło nam rywalizować. Niemniej jednak nie możemy go lekceważyć - stara się przestrzegać Magdalena Chemicz, która jednak absolutnie nie dopuszcza myśli o niespodziance. - Na zgrupowaniu kadry rozmawiałam z dziewczynami, które już grały z Łącznościowcem. Opinia była jedna: przed tym zespołem jeszcze wiele grania - dodaje bramkarka SPR Safo.
Niewykluczone, że ona, podobnie jak Dorota Malczewska, Ewa Damięcka, Małgorzata Majerek i Katarzyna Duran, jutro zagrają w mniejszym wymiarze czasowym. - Nie wiem, jaką kadrę ustalił nasz sztab szkoleniowy, jednak takie spotkanie jest doskonałą okazją do sprawdzenia dublerek - dodaje Magdalena Chemicz. Wiele więc wskazuje na to, że na parkiecie mogą pojawić się Katarzyna Wojdat, Katarzyna Więciorek czy Olga Figiel.
Ich występ część kibiców będzie mogła zobaczyć za darmo. Chodzi o zorganizowane grupy młodzieży z opiekunem, które do hali będą wpuszczane bez biletu, a ta klasa lub szkoła, która zaprezentuje najlepszy doping, wejdzie bez biletów na mecz Pucharu EHF z Zagłębiem Lubin i otrzyma również nagrodę niespodziankę.
Reklama













Komentarze