Do wypadku doszło w piątek po godzinie 12. Na trasie Biłgoraj-Lublin kierowca audi próbował wyprzedzić inny pojazd. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca wykonując manewr na lekkim zakręcie uderzył w nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku mercedesa sprintera przewożącego pasażerów. Siła zderzenia czołowego wyrzuciła oba samochody na pobocza i do rowu - mówi mł. asp. Milena Wardach z policji w Biłgoraju. Jak dodaje, z każdą chwilą liczba osób zabieranych przez karetki pogotowia ratunkowego wzrastała.
Mundurowi przez kilka godzin ustalali personalia i stan osób poszkodowanych w wypadku. Do szpitali w Lublinie, Janowie Lubelskim oraz Biłgoraju trafiło łącznie 12 osób dorosłych oraz 5-miesięczne niemowlę.
W samochodzie marki Audi jechało małżeństwo z dzieckiem z gm. Radecznica. W wypadku najciężej ranna została pasażerka audi, która m.in. ze złamaniem podstawy czaszki zabrana została pogotowiem lotniczym do lubelskiego szpitala. 46-letni kierowca audi do szpitala trafił z urazami klatki piersiowej. W wypadku najmniej ucierpiało niemowlę. Ma jedynie powierzchowne urazy ciała.
Z kolei busem podróżowali mieszkańcy powiatów biłgorajskiego i janowskiego. 49-letni kierowca z powiatu janowskiego w wypadku złamał nogę. Pasażerowie w wieku 15,16, 18 oraz 83 lata trafili do szpitali m.in. z urazami kręgosłupów, złamaniem nosa, ranami oraz otarciami.
Kierowcy byli trzeźwi.
Trwa śledztwo w tej sprawie.
Reklama














Komentarze