Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jedziemy po doświadczenia

Rozmowa z Zenonem Łakomym, trenerem żeńskiej reprezentacji Polski w piłce ręcznej.
Mistrzostwa świata we Francji rozpoczną się już za dwa miesiące. W kadrze trenera Zenona Łakomego znalazły się cztery zawodniczki występujące na co dzień w mistrzowskiej drużynie SPR Safo Lublin. Ostatnie mistrzostwa Europy pokazały, że Polki mogą nawiązać wyrównaną walkę nawet z najmocniejszymi rywalkami. Celem na mistrzostwach świata jest wyjście z grupy, jednak zawodniczki liczą, że uda im się osiągnąć znacznie więcej. W ramach przygotowań do czempionatu polskie piłkarki wezmą udział w rozgrywanym w Amsterdamie turnieju Holland Handball. - Myślę, że można to tak zdefiniować. SPR od lat inkasuje wszystkie trofea w krajowych rozgrywkach. Ten klub, siłą rzeczy, powinien dostarczać reprezentacji godną liczbę kadrowiczek. Cztery zawodniczki z jednego klubu to dużo i mało. Moje decyzje personalne nie są na kredyt. Jedyne kryterium, jakim się kieruję, to przydatność do drużyny. Na prośbę kierownictwa lubelskiego klubu zrezygnowałem z Katarzyny Duran. Została w kraju, żeby nadrobić zaległości treningowe. W normalnych warunkach znalazłaby się w reprezentacji. - Niestety, to jest istotny problem. Normalnie, siła ligi powinna stanowić o sile reprezentacji. Mamy kilka klubów na średnim poziomie, a reszta? Chyba nawet nie powinna występować na tym szczeblu rozgrywek. Cóż, taką mamy rzeczywistość. Można się z nią zgadzać lub nie. Jeśli zależy nam na rozwoju tej dyscypliny, bezdyskusyjnie należy tę szarą rzeczywistość zmieniać. - W ciągu ostatnich dni solidnie pracowaliśmy na obozie w Piotrkowie Trybunalskim. Atmosfera w drużynie jest wspaniała. Zawodniczki nie narzekają na urazy. Do Holandii jedziemy przede wszystkim po doświadczenie. Spotkamy się tam z Hiszpanią i Niemcami. Towarzysko zagramy z Holandią. Pierwsze dwa zespoły to światowa czołówka. Gospodarze również robią systematyczne postępy. Mecze z takimi rywalkami powinny dać odpowiedź na pytanie, w jakim miejscu się znajdujemy. Co przed francuską imprezą, należałoby jeszcze poprawić i doszlifować. Nie ma co ukrywać, że liczę na jeszcze lepsze zgranie i zrozumienie. Chcę przećwiczyć kilka przygotowywanych specjalnie pod mistrzostwa świata wariantów ustawienia. We Francji zmierzymy się między innymi z Chinkami i Rumunkami. Będą to bardzo ciężkie przeprawy, więc należy dopracować jak najwięcej szczegółów, żeby niczego nie zaniedbać. W tak silnej obsadzie życzyłbym sobie dobrej gry i, oczywiście, powrotu do kraju bez żadnych kontuzji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama