Gościnni do bólu
Jak dotąd, ze zwycięstwa na boisku dzisiejszego rywala Hetmana cieszyły się wszystkie goszczące tam zespoły.
- 18.10.2007 17:09
Piłkarze Przemysława Cecherza liczą, że również uda im się skorzystać z wielickiej gościnności. Szkopuł w tym, że \"górnicy” zamierzają wreszcie wygrać.
Górnik radzi sobie wyłącznie na wyjazdach. Jednak o ile zespół trenera Roberta Kasperczyka na obcym terenie jeszcze w tym sezonie nie przegrał, o tyle bilans gier domowych jest już zatrważający. W pięciu meczach rozegranych do tej pory przy ul. Daniłowicza, \"górnicy” odnieśli pięć porażek. Podobnym bilansem \"pochwalić” się może jedynie krakowski Hutnik. - Serie są po to, żeby je kończyć. Jednak to faktycznie przeciekawa sytuacja. Pięć porażek pod rząd. Ostatnio u siebie wygraliśmy jeszcze w poprzednim sezonie - żartuje szkoleniowiec wieliczan Robert Kasperczyk i dodaje: W każdym z przegranych spotkań o wyniku zaważył inny aspekt. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że dysponujemy specyficznym boiskiem, chyba najwęższym w lidze. Bardzo ciężko konstruuje się na nim atak pozycyjny, łatwo za to kontruje - wyjaśnia Kasperczyk. W szeregach gospodarzy zabraknie kontuzjowanego obrońcy Mateusza Kędziora. Uraz odniesiony w meczu z Okocimskim do końca rundy wyklucza Marcina Imiołka.
Zamościanie na dzień przed meczem stanęli obozem w podwielickim Szarowie. W składzie Hetmana zabraknie piłkarza, który w ostatnim czasie regularnie posyłał piłkę do siatek zespołów, którymi opiekował się Robert Kasperczyk.- Niestety. Nie będziemy mogli skorzystać z Andrzeja Wachowicza, którego kolano mocno ucierpiało w spotkaniu z Sandecją. Nie ma sensu, żeby grał na siłę - wyjaśnia II trener Hetmana Zbigniew Pająk. Absencja \"Groszka” wymusi przetasowania w ustawieniu obrony. - Być może postawimy na parę stoperów Tomasz Tomasik-Maciej Pastuszka - wyjaśniają w Zamościu. Za siódmą żółtą kartkę pauzować będzie młodzieżowiec Tomasz Margol. Do gry po odbyciu kary wraca Serge Kiema.
Reklama













Komentarze