Reklama
Uporządkować obronę
Jutro o godzinie 18 Azoty zmierzą się z AZS AWFiS Gdańsk, który niezbyt udanie rozpoczął nowy sezon.
- 18.10.2007 17:20
Na pierwsze zwycięstwo beniaminek ekstraklasy czekał aż do piątej kolejki. Wygraną nad Chrobrym Głogów (26:24) okrzyknięto sensacją kolejki. Podopiecznym reprezentacyjnego trenera Daniela Waszkiewicza udało się jeszcze wysoko pokonać w Piekarach Śląskich Olimpię 37:27.
- Nikt nie zamierza lekceważyć tego przeciwnika - mówi rozgrywający Azotów Marcin Kurowski. - Dysponują dobrym rzutem z drugiej linii. Szczególną uwagę musimy zwrócić na Marcina Pilcha, groźny będzie też Szymon Woynowski. Chcemy się zrehabilitować za porażkę w Piotrkowie. Poza Robertem Nowakowskim i Bogumiłem Buchwaldem, cały zespół zaprezentował się bardzo słabo, szczególnie w defensywie.
Po meczu z Focus Parkiem Kiperem Piotrków Trybunalski trener Giennadij Kamielin ma co niemiara zmartwień. Na dolegliwości pleców narzeka rozgrywający Sebastian Pawluś, od ponad tygodnia nie trenuje też Remigiusz Lasoń. Obu zawodników nie zobaczymy jutro na parkiecie. Pod dużym znakiem zapytania stoi też występ lewoskrzydłowego Roberta Nowakowskiego. - O tym czy Robert zagra zadecydujemy przed meczem - mówi szkoleniowiec Azotów. - Musimy koniecznie uporządkować naszą obronę. Analizowaliśmy grę AZS na podstawie nagrań ich meczów z Elblągiem, Kielcami i Kiperem. To młody, ale bardzo ambitny zespół. Naprawdę już dużo umieją. My jednak, po ostatniej porażce, musimy koniecznie wygrać to spotkanie.
(grom)
Reklama













Komentarze