Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piast kusi Prędotę

Mirosław Kosowski, drugi trener Motoru, wybrał się na rekonesans po Wielkopolsce i Wybrzeżu.
Obserwował młodych piłkarzy, planował zimowe sparingi i oglądał bazę do zajęć . Lubelska drużyna prawdopodobnie będzie mogła rozegrać mecze kontrolne m.in. z poznańskim Lechem i Groclinem Grodzisk Wlkp. Pierwszy szkoleniowiec nie uczestniczył we wszystkich wyprawach, ponieważ przebywa na zwolnieniu lekarskim. Mógł jednak polegać na relacjach Mirosława Kosowskiego, zaproszonego na treningi wielkopolskich zespołów przez jednego z trenerów koordynatorów klubów z Wronek i Poznania. - Przygotowujemy harmonogram przygotowań do wiosennej rywalizacji w drugiej lidze, stąd pewne przymiarki - powiedział Ryszard Kuźma, pierwszy trener Motoru. - Przyszłoroczne zajęcia rozpoczniemy 10 stycznia i cieszyłbym się z dziesięciodniowego zgrupowania nad morzem. Sparingi z silnymi przeciwnikami byłyby wskazane, dlatego rozmawialiśmy z przedstawicielami Lecha i Groclinu. Realizacja planów zależy przede wszystkim od kondycji finansowej Motoru, a ta, jak powszechnie wiadomo, nie jest najlepsza. Wprawdzie czynione są starania o poprawę sytuacji, jednak dziś nikt nie może zapewnić, że będą jakieś efekty tych działań. Więcej informacji mieliśmy uzyskać od działaczy lubelskiego klubu w połowie tygodnia, ale negocjacje wciąż trwają. Dziś trudno przewidzieć, czy wszyscy piłkarze będą spokojnie czekali na rozwój wydarzeń. Nawet trener Kuźma morze stracić cierpliwość. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że do szkoleniowca zaczęły docierać ciekawe oferty pracy. Ostatniego grudnia niektórym zawodnikom Motoru wygasną kontrakty, dlatego należałoby pomyśleć o ich przedłużeniu. Umowa przestanie obowiązywać Pawła Tomczyka, podstawowego gracza lubelskiego zespołu, który w styczniu na pewno pożegna się ze... stanem kawalerskim. Czy zmieni też klubowe barwy? Mówi się, że może otrzymać ofertę z Pruszkowa lub z Wisły Płock. Kontrakt skoczy się też Piotrowi Karwanowi. Czy Motorowi uda się zatrzymać Piotra Prędotę? Wychowanek klubu z końcem grudnia także będzie wolnym zawodnikiem. Piłkarzem poważnie zainteresował się Piast Gliwice, z którym lublinianie rozegrali na własnym boisku ostatni tegoroczny mecz, zakończony remisem. Gol dla gospodarzy padł po asyście Prędoty, który swoją grą zwrócił uwagę trenera Piotra Mandrysza. Popularny \"Pietka” nawet był w Gliwicach na badaniach lekarskich. Oferty od możniejszych II-ligowców ma również Daniel Koczon, jeden z czołowych snajperów II ligi, strzelec ośmiu bramek. Zawodnik już nie zaprzecza, że otrzymał poważne propozycje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama