Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Umowy kończą się twardzielom

Piotr Prędota i Piotr Karwan byli niezastąpionymi piłkarzami II-ligowego Motoru.
Obaj grali we wszystkich spotkaniach zorganizowanych jesienią, przebywając na boisku po 1710 min. Czy najtwardsi gracze przedłużą kontrakty z lubelskim klubem? Piotr Prędota już w poprzednim sezonie był kuszony przez inne kluby. Nawet przebywał na testach w Groclinie Grodzisk Wlkp., ale ostatecznie powrócił do Lublina, przedłużając umowę z Motorem, ale tylko do końca rundy. Teraz piłkarzem interesuje się czołowy II-ligowiec - Piast. Piotrek w minionym tygodniu przeszedł w Gliwicach badania lekarskie. - Nie miałem żadnych sprawdzianów, ale nie zaprzeczam, że byłem badany - poinformował nas napastnik Motoru. - Wyniki były dobre, nawet bardzo dobre i na tym skończyła się moja wizyta w Piaście. Nie otrzymałem żadnej propozycji. W tej chwili obowiązuje mnie kontrakt z Motorem, ale umowa wygaśnie ostatniego stycznia 2008 roku, czyli miesiąc później niż myślałem. Czy zamierzam opuścić macierzysty klub? Czekam, jak każdy, aż sytuacja w Motorze zmieni się na lepsze, chociaż czasu nie ma zbyt wiele. Zawodnicy liczyli na pomyślny finał rozmów z ewentualnymi sponsorami. Na razie plan uzdrowienia lubelskiego futbolu ma opracować warszawska firma Polish Sport Promotion, zajmująca się m.in. marketingiem i promocją w oparciu o sportowe wydarzenia. W jej skuteczność wierzą działacze Motoru. - Nasz plan najpierw przedstawię władzom miasta i województwa, ponieważ od ich przychylności wiele zależy - powiedział Tomasz Rachwał, prezes PSP. - Mamy własne kontakty z inwestorami, myślimy o szybkim utworzeniu spółki akcyjnej, ale całe przedsięwzięcie jeszcze jest w fazie projektu. - Ja również czekam na rozwój wydarzeń - stwierdził Piotr Karwan. - Moja umowa kończy się na początku stycznia, ale wcale nie palę się do opuszczenia Lublina. Tutaj jest fajna drużyna, brakuje tylko stabilizacji finansowej i organizacyjnej. Przed sezonem było podobnie. Brak pieniędzy, podpisywanie kontraktów w ostatniej chwili, stąd takie efekty - ocenił Ryszard Kuźma, trener Motoru. - Nie chcę powtórki. Do końca tygodnia pewne kwestie muszą się wyjaśnić, tak aby zawodnicy mogli się jasno określić. Ja nie mogę opierać swojej pracy na domysłach, niepewności, który z piłkarzy pozostanie, a który zdecyduje się na przeprowadzkę. Z zewnątrz też nikt nie przyjdzie, jeżeli nie uporządkujemy swoich spraw. Na razie Motor zamierza testować zawodników z regionu, ale ma też na oku piłkarzy z Wielkopolski (drugi trener Mirosław Kosowski odwiedził m.in. poznańskiego Lecha). Wciąż możliwe jest pozyskanie Krzysztofa Lipeckiego, któremu kończy się umowa z Górnikiem Wieliczka i może przenieść się do Motoru bez kwoty odstępnego. Lublinianie muszą się jednak liczyć z odejściem Daniela Koczona, najskuteczniejszego jesienią piłkarza Motoru, strzelca 8 goli. Czołowy snajper II ligi otrzymuje oferty, jednak jeszcze nie chce podejmować decyzji. - I ja wolałbym, aby sytuacja w klubie była lepsza - dodał Daniel Koczon. - Myślałem, że wiosną znowu będą mógł zagrać w ataku z Marcinem Popławskim, który powinien wyleczyć kontuzję kolana i Piotrkiem Prędotą. Koniec drugoligowych zmagań nie oznacza laby dla piłkarzy Motoru. Lublinianie jeszcze trenują i rozgrywają spotkania kontrolne. W ostatnim zremisowali w Puławach 2:2 z liderem IV ligi - Stalą Poniatowa. W ekipie II-ligowca zabrakło zawodników z podstawowego składu. Spotkanie było okazją do przyjrzenia się piłkarzom, którzy rzadziej zasilali kadrę. Można było zobaczyć w akcji także nowych graczy, wśród nich 19-letniego Rafała Wesołowskiego, napastnika Opolanina, który jest postrachem bramkarzy w lubelskiej klasie okręgowej. Już w pierwszym teście wpisał się na listę strzelców, zdobywając dla Motoru gola głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Kolejny sparing lublinianie rozegrają w środę z Górnikiem Łęczna Bramki dla Motoru: Wesołowski i Falisiewicz; dla Poniatowej: Strug i Gałkowski. SKŁADY Motor: Przygoda (Bartoszyk) - Patronowicz, Płotka, Szewczyk, Falisiewicz - Feliński, Sobiech, Rodolfo - Suski, Wesołowski, H. Drej. Poniatowa: K. Styżej - Kazubski, P. Styżej, Czępiński, Nowak, Wójcik, Olchawski, Szczawiński, Marzec, Strug, Gałkowski. Grali również: Opoka, Gołębiowski, Miazga, Wojewódka, Mazurek, Giza, Wyroślak

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama