Za wysokie progi na niektóre nogi
Najpierw jest euforia i świętowanie w strugach szampana.
- 18.11.2007 21:03
Potem przychodzi otrzeźwienie, czytaj ligowa rzeczywistość. Beniaminkowie ligi są w tym sezonie wyjątkowo słabi. Na przyzwoitym poziomie zakończył tę rundę jedynie Gościeradów. Pozostali na własnej skórze przekonali się o różnicy poziomów między A klasą i \"okręgówką”.
Najsmutniejsza atmosfera panuje w BKS Lublin, który nie wygrał żadnego meczu. Inna sprawa, że całą rundę grał tak naprawdę na wyjeździe. Boisko w Tomaszowicach nie mogło być do końca jego atutem.
- Nie wrócimy do Lublina, bo po prostu nie mamy gdzie. Będziemy chcieli przedłużyć umowę najmu boiska w Tomaszowicach na rundę wiosenną - wyjaśnia Robert Gromysz, sekretarz BKS. Trenerem zespołu nadal będzie Jerzy Rejdych.
Zmiana szkoleniowca będzie natomiast w Wierzchowiskach. Sebastian Gołąb zrezygnował. - Mamy już kogoś na oku, ale nie mogę powiedzieć, żeby nie zapeszyć - mówi Andrzej Chyliński, prezes klubu z Wierzchowisk.
Nam udało się ustalić, że chodzi o Zenona Zarzyckiego, który wprowadził zespół do klasy A. - Prezes rozmawiał ze mną na ten temat - nie ukrywa Zarzycki. - Wszystko zależy od moich spraw rodzinnych. W połowie grudnia powinno się coś wyjaśnić - dodaje.
30 listopada kończy się umowa Andrzeja Rybaka, trenera Gościeradowa. - Jesteśmy zadowoleni z jego pracy i chcemy, żeby nadal prowadził zespół - podkreśla Janusz Sydo, prezes klubu.
W Gołębiu również wszystko zostanie po staremu. - 1 grudnia mamy walne zebranie. Ale nie przewidujemy większych zmian - informuje Wojciech Jabłoński, prezes Hetmana.
Reklama













Komentarze