Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie koniec emocji

Jeszcze dziewięć reprezentacji ma szanse pojechać w przyszłym roku na mistrzostwa Europy do Szwajcarii i Austrii.
Jednak popyt zdecydowanie przerasta podaż - miejsca są tylko cztery. Najwięcej chętnych wciąż zgłasza się w grupie A, w której o turnieju finałowym wciąż myślą w Portugalii, Finlandii oraz Serbii. I właśnie z tą ostatnią zmierzą się jutro Polacy, już pewni awansu, pierwszego w historii. Kto w naszej grupie dołączy do biało-czerwonych? Najbliżej wejścia do Euro-2008 są Portugalczycy (26 punktów), którym wystarczy nawet remis z Finami (23 pkt). Ci z kolei muszą zwyciężyć w Porto i liczyć na jedną wpadkę Serbów (20 pkt i dwa mecze do rozegrania). Dlatego fińska prasa bije na alarm i apeluje do polskich sumień (bo przecież trudno spodziewać się by 24 listopada niespodziankę, na wyjeździe, mogli sprawić Kazachowie). - Finlandia zrobiła ostatnio to, co należało, wygrywając z Azerbejdżanem i planuje następne trzy punkty w meczu z Portugalią, lecz to może nie wystarczyć. Mamy teraz tylko nadzieję, że konsorcjum Beenhakkera wystarczająco odpocznie po świętowaniu awansu do Euro-2008 i w Belgradzie powtórzy wynik z soboty. Najbardziej koszmarną myślą, jaka przychodzi do głowy, to sytuacja, że nawet gdy wygramy z Portugalią okrutny ślepy los może sprawić, że jednak nie awansujemy - pisze dziennik \"Hufvudstadbladet”. Pechem drużyny \"Suomi” byłaby wygrana z wciąż aktualnymi wicemistrzami Starego Kontynentu oraz dwa zwycięstwa Serbów. Wtedy aż trzy zespoły miałyby po tyle samo punktów (26), a najlepszym bilansem bezpośrednich spotkań legitymują się właśnie piłkarze z Bałkanów. Po sobotnim sukcesie polscy zawodnicy mieli czas na świętowanie. Następny trening mieli zaplanowany na niedzielne popołudnie. Do Belgradu odlecieli wczoraj o godz. 11, by wieczorem wziąć udział w zajęciach. Przeciwko Serbom nie zagrają już jednak Euzebiusz Smolarek, Artur Boruc, Maciej Żurawski, Jacek Krzynówek i Marek Saganowski, którzy od Leo Beenhakkera otrzymali wolne. Z kolei Jakub Błaszczykowski musi pauzować za żółte kartki. - Dla niektórych zawodników będzie lepiej, jeśli wcześniej wrócą do klubu. Z drugiej strony chcę w meczu o punkty przyjrzeć się innym piłkarzom, spróbować innych rozwiązań - wyjaśnił selekcjoner. Jutrzejszy mecz rozpocznie się o godz. 20.45. To będzie ostatni akord eliminacji, ale nie koniec emocji dla biało-czerwonych. 2 grudnia w Lucernie odbędzie się losowanie grup turnieju finałowego ME. A tydzień wcześniej, w Durbanie, poznamy grupy eliminacyjne do mistrzostw świata w 2010 roku. (ogor) Grupa A - awans Polska, z szansami: Portugalia, Finlandia, Serbia. Grupa B - awans Włochy, Francja. Grupa C - awans Grecja, z szansami: Turcja i Norwegia. Grupa D - awans Niemcy i Czechy. Grupa E - awans Chorwacja, z szansami: Anglia i Rosja. Grupa F - awans Hiszpania, z szansami Szwecja i Irlandia Płn. Grupa G - awans Rumunia i Holandia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama