• Czy Serbowie potrafią jeszcze zmobilizować się na mecz z Polakami?
- Nie sądzę. Pogoda jest zła, a szanse niewielkie. Trudno uwierzyć w to, że Finlandia wygra na wyjeździe z Portugalią.
• Naprawdę tak trudno uporać się w Belgradzie ze śniegiem? Polacy nie mogli trenować na \"Marakanie”.
- Rozmawiałem z rodzicami i rzeczywiście zima pokrzyżowała szyki. Jednak nie na tyle, aby nie poradzić sobie z tym problemem. Moim zdaniem, te \"wielkie” kłopoty związane są z tym, że w Serbii mało kto wierzy w możliwość awansu. Stąd taka apatia. Pewnie reprezentanci najchętniej w ogóle nie graliby tych spotkań, z Polską, a później z Kazachstanem.
• Mirko Poledica, były piłkarz Legii, powiedział, że piłkarze waszej drużyny narodowej w sobotę, po odwołaniu meczu z Kazachami, na pewno poszli w miasto.
- To jest możliwe. Nie ma lepszego miejsca do zabawy od Belgradu.
• Pan pochodzi z tego miasta, więc wie to najlepiej.
- Ale ja nie jestem reprezentantem (śmiech).
• Jeśli Serbom nie uda się awansować, a wszystko na to wskazuje, złość kibiców może być ogromna.
- Większość już się pewnie z tym faktem pogodziła. Bo czy naprawdę zasługiwaliśmy na Euro 2008? Szczerze w to wątpię. Z lepszymi drużynami, jak Polska, Portugalia czy Finlandia szło nam jeszcze dobrze. Ale żeby tracić punkty z Kazachstanem czy Armenią... To już jest mało poważne. Czas na zmiany w kadrze.
• Javier Clemente powinien odejść? Hiszpan chciałby pozostać na swoim stanowisku.
- Trzeba mu \"podziękować” i wsadzić w samolot. Ja dałbym poprowadzić kadrę Sinisy Mihajloviciowi, który jest asystentem w Interze Mediolan. Trzeba zacząć stawiać na zawodników młodych, którzy trzy razy zdobywali wicemistrzostwo Europy U-21. Branislav Ivanović z Lokomotiwu Moskwa ma podpisać kontrakt z Juventusem Turyn, Bosko Janković gra w Palermo, Milan Smiljanić w Espanyolu Barcelona, a jest jeszcze kilku. Do nich należy przyszłość.
• Ucieszył pana awans Polaków do mistrzostw Europy?
- I to nawet bardzo. Nawet nie byłem tym zaskoczony. Widać, że Leo Beenhakker jest bardzo dobrym trenerem. Stawia coraz mocniej na chłopaków z polskiej ligi. Dlatego można wyciągnąć wnioski, że poziom ekstraklasy staje się coraz wyższy.
• Pan też mógł w niej dalej grać?
- Mogłem, ale popełniłem błąd, że nie skorzystałem z którejś propozycji, tylko z Górnika Łęczna przeprowadziłem się do rumuńskiego FC Vaslui. No cóż, tak w życiu bywa. Jednak kto wie, może jeszcze wrócę do Polski, bo nie jestem zadowolony z pobytu w Rumunii.
• Grzegorz Bronowicki, który Euro 2008 ma już w kieszeni, może liczyć na sympatię rozczarowanych Serbów?
- Mecz zostanie rozegrany na stadionie Crveny Zvezdy Belgrad, której jest zawodnikiem, więc usłyszy raczej oklaski.
Radosław Sobolewski zrezygnował z gry w reprezentacji Polski. Swoją decyzję ogłosił mi po niedzielnym treningu w Chorzowie – poinformował podczas wczorajszej konferencji prasowej w Belgradzie selekcjoner Leo Beenhakker. – Jednocześnie poprosił mnie o możliwość przyjazdu do Serbii. Chciał być tutaj z zespołem, chociaż zaznaczył, żebym później już na niego nie liczył – dodał selekcjoner. Decyzja Sobolewskiego jest ogromnym zaskoczeniem, gdyż w eliminacjach ME był jednym z podstawowych graczy polskiej drużyny.
grupa A: Armenia – Kazachstan (godz. 16) • Azerbejdżan – Belgia (18) • Serbia – Polska (20.45) • Portugalia – Finlandia (20.45); grupa B: Gruzja – Litwa • Włochy – Wyspy Owcze • Ukraina – Francja; grupa C: Malta – Norwegia • Turcja – Bośnia i Hercegowina • Węgry – Grecja; grupa D: Cypr – Czechy • San Marino – Słowacja • Niemcy – Walia; grupa E: Izrael – Macedonia • Anglia – Chorwacja • Andora – Rosja; grupa F: Hiszpania – Irlandia Północna • Szwecja – Łotwa • Dania – Islandia; grupa G: Rumunia – Albania • Białoruś – Holandia • Słowenia – Bułgaria
Reklama













Komentarze