Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ksiądz z wyrokiem. Rozsyłał dziecięcą pornografię

Wikary z parafii w Wożuczynie został prawomocnie skazany za rozpowszechnianie pornografii z udziałem dzieci. Usłyszał wyrok w zawieszeniu. Został też odsunięty od nauczania w szkole.
Ksiądz z wyrokiem. Rozsyłał dziecięcą pornografię
Wyrok w sprawie ks. Wojciecha S. zapadł w Sądzie Okręgowym w Zamościu. 34-latek został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Tym samym podtrzymany został wyrok sądu pierwszej instancji. Zapadł on jesienią ubiegłego roku, ale wikary się odwołał. Postępowanie toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Wyrok jest prawomocny.

Jeszcze po zakończeniu procesu w pierwszej instancji ks. Wojciech S. wciąż miał kontakt z dziećmi. Uczył w Zespole Szkół w Michałowie, w którego skład wchodzą podstawówka i gimnazjum. - Ksiądz nie uczy już w szkole i nie będzie uczył. Ksiądz biskup nie podjął wobec wikarego żadnych innych decyzji - ucina ks. kan. Michał Maciołek, kanclerz zamojskiej kurii.

Nie wiadomo, czy kuria zamierza nałożyć na wikarego jakiekolwiek sankcje oprócz odsunięcia od zajęć z młodzieżą.

Wojciech S. odpowiadał za ściągnięcie w 2006 roku na swoją skrzynkę e-mailową materiałów pornograficznych z udziałem osób poniżej 15 roku życia . Chodziło o dziewięć zdjęć, które przechowywał w swoim komputerze, a następnie przesłał je innym.

Ks. Wojciech S. został przeniesiony do parafii w Wożuczynie po tym, jak jego problemy z wymiarem sprawiedliwości wyszły na światło dzienne. W 2010 roku śledztwo w sprawie internetowej pornografii prowadziła prokuratura w Sopocie. Śledczy wpadli na trop wikarego. Proces duchownego ruszył w 2011 r. Pierwszy wyrok zapadł we wrześniu 2013 r.

- Ten wyrok jest jak grom z jasnego nieba - komentował wtedy Kazimierz Organista, wójt gminy Rachanie. - Do tej pory pod adresem księdza nie było żadnych skarg.

Od ocen wstrzymywał się również proboszcz parafii w Wożuczynie. - Jestem tu od dwóch lat, nie znam sprawy i nie mogę oceniać wikarego - mówił po pierwszym wyroku ks. Bogdan Jaworowski. - To wy to wszystko kreujecie, a przecież wyrok nie jest prawomocny.

Teraz proboszcz nie chce komentować sprawy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama