Na dobrej drodze
Utrzymać to, co mamy i dobrać dwóch, trzech zawodników - to wytyczne kierunków polityki transferowej Hetmana.
- 25.11.2007 17:19
Niby proste, bo \"gorące” nazwiska potencjalnych piłkarzy są znane od dawna, ale jednak skomplikowane. Na pytanie o termin finalizacji transferu pada w klubie jedna odpowiedź: Jesteśmy na dobrej drodze.
W tym tygodniu na rozmowach w Radzyniu mają zameldować się działacze \"hetmańskich”. Temat oczywisty - pozyskanie pomocnika Orląt Marka Piotrowicza, ale... - Sprawy odwlekają się nie z naszej winy. Dokładnego terminu spotkania jeszcze nie znamy, a ustalenie go idzie jak po grudzie. Telefonowaliśmy do Radzynia wielokrotnie. Nie pojedziemy tam w ciemno, żeby pocałować klamkę - mówi Krzysztof Krasucki. Sam główny zainteresowany dokonał już wyboru. - Chcę odejść z Radzynia i grać w Hetmanie - mówi Marek Piotrowicz. Wieść niesie, że zawodnik bardzo szybko zdołał ustalić warunki swojego kontraktu w Zamościu. Teraz do stołu muszą usiąść działacze. Czy dogadają się w podobnym tempie?
\"Na dobrej drodze” do Zamościa jest również Igor Migalewski. Napastnik czwartoligowego Spartakusa Szarowola przekonał do siebie nie tylko sztab szkoleniowy trzecioligowców z Zamościa. Zainteresowanie \"Migalem” wyrażają podobno w Górniku Łęczna. Zamościanie, nauczeni doświadczeniem z Robertem Wagnerem i ostatnio Pawłem Wasilewskim - podebranymi przez łęcznian, zdecydowali się na całkowite zaciemnienie rozmów wokółtransferowych. Jeszcze bardziej mrocznie jest w temacie powrotu \"syna marnotrawnego” - Prejuca Nakoulmy. Wiadomo że jego zobowiązania wobec Granicy wkrótce dobiegną końca, a \"Prezes” wyjechał do rodzinnej Burkina Faso. To, czy jeszcze wróci z niej do Polski, nie jest już takie pewne.
Niezmiennie na liście życzeń GKS Bełchatów znajduje się Tomasz Margol i Serge Kiema. Kierunek na centralną Polskę może obrać również najlepszy w rundzie jesiennej Jakub Cieciura. Przebojowy skrzydłowy chciałby kontynuować karierę na wyższym szczeblu rozgrywek, tym bardziej że jego dobra dyspozycja na trzecim froncie nie przeszła niezauważona.
(Greg)
Reklama













Komentarze