Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Nie pokazałyśmy wszystkich atutów

Rozmowa z Dorotą Malczewską, rozgrywającą reprezentacji Polski i SPR Safo
- Wracałyśmy umiarkowanie zadowolone. Najbardziej cieszy to, że miałyśmy okazję zagrać w kraju, który będzie gospodarzem mistrzostw świata, więc aklimatyzację mamy za sobą. - Przede wszystkim popełniałyśmy za wiele prostych błędów. A wynikały one z braku zgrania. Dlatego ostatnie zajęcia przed mistrzostwami podporządkowane będą poprawieniu zrozumienia na parkiecie. - Zgadza się. Pokonanie Tunezji, która jest naszym grupowym rywalem w finałach, może nas tylko podbudować. Okazało się, że ta reprezentacja na pewno nie będzie \"chłopcem do bicia”. Tunezyjki potrafią grać w piłkę ręczną, tym bardziej że w swoim składzie mają kilka zawodniczek grających w Europie, głównie we Francji. Zdobyłyśmy cenny materiał szkoleniowy, nie pokazując wszystkich naszych atutów. Zresztą, takie było założenie. Aby nie odkrywać kart do samego końca. - Czasy, kiedy można było dopisywać punkty przed meczem, już dawno minęły. Brazylia faktycznie zrobiła ogromne postępy, a trzon tej reprezentacji z powodzeniem gra w czołowych zespołach Starego Kontynentu. Przeciwko nam zagrały bardzo dobrze, podobnie jak z Francją, głównie w pierwszej połowie. - Organizatorzy turnieju w Dunkierce stanęli na wysokości zadania. Tak więc można być pewnym, że MŚ organizacyjnie będą stały na wysokim poziomie. Pojawiły się już gadżety, tak więc otoczka wokół imprezy była widoczna. O sporym pechu może mówić Małgorzata Majerek. Skrzydłowa SPR Safo już w pierwszym spotkaniu przeciwko Brazylii rozcięła łuk brwiowy i kolejne mecze „biało-czerwonych” oglądała z trybun. – Oko wyglądało nie za ciekawie. W sumie... nie miałam go – śmieje się zawodniczka, która już dochodzi do siebie. Czy uraz może wpłynąć negatywnie i nasza zawodniczka nie pojedzie na MŚ? – Myślę, że powrócę do Francji. Trener ma podziękować tylko jednej zawodniczce i najprawdopodobniej będzie to rozgrywająca, tym bardziej że ciągle nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja Karoliny Siódmiak. Tak więc o swoją osobę jestem spokojna – dodaje Małgorzata Majerek. (map)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama