Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Najlepsi

Górnik Łęczna, Hetman Zamość, Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski, Łada Biłgoraj i zamykająca tabelę świdnicka Avia.
Województwo lubelskie reprezentuje w III lidze rekordowa jak dotąd liczba zespołów. Żadnemu z nich nie udało się zakończyć rundy jesiennej na upragnionym pierwszym miejscu. Najbliższy wykonania zadania był łęczyński Górnik. Z racji bazy sportowej, przepastnej kieszeni i ogranych w ekstraklasie piłkarzy - główny faworyt tej ligi. Co prawda, podopieczni trenera Krzysztofa Chrobaka spędzą zimę na trzecim miejscu, ale należy pamiętać, że za udział w aferze korupcyjnej rozpoczynali zmagania z bagażem sześciu ujemnych punktów. Zamojski Hetman mierzy w tym sezonie bardzo wysoko. Na razie dysponuje najlepszą obroną w lidze (12 straconych bramek w 16 spotkaniach). Wysokie czwarte miejsce to doskonała pozycja wyjściowa do przeprowadzenia szturmu na lokatę premiowaną awansem do nowej I ligi. \"Dziewiątka” przypadła w udziale radzyńskim Orlętom. Czarny koń poprzednich rozgrywek grał tej jesieni zdecydowanie słabiej. Trener Marek Majka nie dokonał wzmocnień składu i pewnie później tego żałował. Na czternastym miejscu uplasował się beniaminek z Biłgoraja. Biorąc pod uwagę sytuację organizacyjną i szczupłą kadrę Łady, osiągnięty wynik był na miarę posiadanych możliwości. Na więcej nie pozwolił brak szczęścia i... rozregulowany celownik Wojciecha Białka. Odwróć tabelę, Avia na czele - ten żarcik być może rozśmieszy wszystkich, oprócz świdniczan. Jesienny dorobek Grzegorza Komora i zebranych naprędce \"żółto-niebieskich” wystarczył zaledwie na ostatnie miejsce. Avia grała co prawda ładnie dla oka, ale za wrażenia estetyczne nie przyznaje się punktów. W każdej kolejce na boiskach IV grupy meldowało się przynajmniej 55 graczy z naszego regionu. Kto z tej grupy prezentował się najlepiej? Oto, według nas, najmocniejszy zespół jesieni złożony z \"lubelskich” piłkarzy. Łada zaczęła zbierać punkty od momentu, w którym do bramki wrócił popularny \"Kola” - przyznał trener Marek Sadowski. Dobra postawa Ukraińca znalazła odzwierciedlenie na rynku transferowym. Fokin znalazł się na liście życzeń między innymi Kolejarza Stróże. Wygrał rywalizację z Markiem Baranowskim z Hetmana. Najpewniejszy punkt w obronie Orląt. Jeden z najlepszych zawodników jesienią. Dobrze grający głową, potrafiący się ustawić i zablokować rywala. Silny i uniwersalny. Z powodzeniem zastępował Damiana Pietronia. U nas na prawej obronie. Stoper, kapitan, a w dodatku autor czterech goli. Jeden z większych talentów w regionie. Obdarzony dobrym uderzeniem z lewej nogi, świetnie gra głową. Młodzieżowiec, który z naszej jedenastki \"wyrzucił” o dwa lata starszego Tomasza Tomasika. Bezwzględnie najlepszy transfer Górnika w okienku letnim. Wykonuje niebywałą i trudną do przecenienia harówkę w środku pola. Naprawiając błędy swoich kolegów, naraża się na kartki. Ogromna dawka profesjonalizmu, poświęcenie, zaciętość i ambicja - to znaki rozpoznawcze Kuby. Drugi z młodzieżowców w jedenastce. Bardzo wszechstronny. Może gdyby pochodził z Mazowsza, byłby jesienią pewniakiem w składzie Krzysztofa Chrobaka. A tak musiał mocno dobijać się, aby wchodzić na boisko. Lewa pomoc to samodzielne królestwo gracza Orląt, zdecydowanie najlepszego skrzydłowego w IV grupie III ligi. Tylko na Pawła zawsze można liczyć - wzdychał po przegranych meczach trener Avii Grzegorz Komor. Faktycznie, kapitan zespołu nie zwykł schodzić poniżej swojego wysokiego poziomu. Gdyby tylko do jego dyspozycji zdołali dopasować się młodsi koledzy ze Świdnika... W naszej jedenastce widzimy Pawła w roli ofensywnego pomocnika. Z 12 golami został królem strzelców jesieni. W pojedynkę potrafił rozstrzygać losy meczów. Wisłoce Dębica w drugiej połowie wbił cztery bramki! Przyszedł do Hetmana w ostatniej chwili i okazał się strzałem w dziesiątkę. Zdobywał ważne gole. Jego głównym rywalem był Ireneusz Zarczuk, jednak Łada wywalczyła zdecydowanie mniej punktów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama