Reklama
Piotrowicz wciąż w Orlętach
Na ostatnie gorące nazwisko z listy życzeń trenera Przemysława Cecherza zamojscy kibice będą musieli jeszcze poczekać.
- 03.12.2007 10:43
Marek Piotrowicz, chcąc nie chcąc, wciąż pozostaje zawodnikiem Orląt Spomlek. Przedstawiciele Hetmana oddelegowani do prowadzenia rozmów transferowych poznali oczekiwania radzynian. Jak wieść niesie - niemałe. Teraz \"cena za Piotrowicza” będzie głównym punktem specjalnego zebrania zarządu Hetmana. Zamościanie chętnie zdecydowaliby się na transakcję barterową, w myśl której do Orląt mogliby powędrować napastnik Tomasz Jaworski lub młodzieżowy obrońca Kamil Sowa.
Na 11 grudnia wyznaczono przerwę urlopową. Wszyscy zawodnicy z kadry III- ligowca mają zameldować się w Zamościu. - Planujemy trzy dni treningowe. Poświęcimy je głównie na sprawdzanie stanu kondycji. Szczegółowe badania i pomiary. Później piłkarze rozjadą się do domów. Przygotowania do ligi rozpoczniemy w styczniu - wyjaśnia II trener Zbigniew Pajak. Tymczasem spory popyt rozpoczął się na rezerwowych zawodników Hetmana. Kamilowie Grela, Bednarski i Sowa, Jakub Hałas, Łukasz Irla, Rafał Szkamruk. To tylko niektóre nazwiska przymierzane do gry choćby w Olendrze Sól. Najprawdopodobniej wszystkich, lub większość z nich, wiosną zastanie w Szarowoli. To efekt nawiązania współpracy pomiędzy trzecioligowcem z Zamościa a snującymi mocarstwowe plany Spartakusem.
W Biłgoraju najwięcej mówi się o możliwych transferach bramkarzy Łady. Zainteresowanie Nikołajem Fokinem wykazywał Kolejarz Stróże. Mateusz Bihun przebywał na testach w Górniku Zabrze - Wiem, że \"kolejarze” mieli chrapkę na Kolę. W temacie jego transferu zapadła cisza. Trener stróżan Mirek Hajdo miał się ze mną skontaktować, lecz do tej pory milczy. Mateusz był w Górniku. Obiecał, że jeśli nie znajdzie sobie klubu, będzie grał w Biłgoraju. Był u nas na wypożyczeniu do grudnia, także nie mamy wpływu na jego losy. Tak czy inaczej rozglądamy się za bramkarzem - mówi trener Marek Sadowski.
Reklama













Komentarze