Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Władza nas ignoruje

Mamy dosyć niepewności, chcemy jasnej deklaracji od włodz miasta, co dalej z nami będzie- mówi Zbigniew Kozłowski, prezes Koziołka Lublin.
Chodzi o teren na Rusałce, którym klub gospodaruje. W czerwcu 2008 roku Koziołkowi kończy się umowa dzierżawy terenu. Klub może zostać bezdomny. Bo właściciel, którym jest miasto, nie podjął jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie. Kozłowski przejął obiekt przy ul. Rusałka sześć lat temu. Przez ten czas wygląd boisk i otoczenia znacznie się poprawił. - Włożyliśmy mnóstwo pracy i pieniędzy. Przed naszym przyjściem to było rumowisko - mówi Waldemar Cybulak, menedżer Koziołka. Dodatkowo klub co miesiąc płaci do miejskiej kasy 200 zł czynszu. Wiosną lub latem ma ruszyć budowa nowego stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Zgodnie z projektem architektonicznym na terenie, który obecnie zajmuje Koziołek, mają powstać dwa oświetlone boiska, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią. - Będą to obiekty ogólnodostępne - stwierdził dwa miesiące temu na naszych łamach Krzysztof Żuk, ówczesny zastępca prezydenta Lublina. Ale działaczy Koziołka ta deklaracja nie przekonuje. - Jeśli miasto zrobi te boiska, to przekaże je Motorowi - uważa Zbigniew Kozłowski, szef klubu. - Nasz udział w tym jest marginalny. Władza nas ignoruje - dodaje. Między innymi dlatego od pół roku Koziołek nie inwestuje w obiekt. I chce konkretnej decyzji Ratusza. - Oczekujemy prawa do gospodarowania obiektem na Rusałce. Chcemy też wiedzieć, gdzie mamy grać w czasie budowy, która potrwa trzy lata - wyjaśniają działacze. - Dopóki nie rozpoczniemy inwestycji, możliwe jest podpisanie umowy dzierżawy na kolejny okres - odpowiada Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR, który zarządza terenem. Jeśli prace ruszą, to klub będzie musiał sobie poszukać nowego boiska. - Pan Kozłowski był dokładnie o wszystkim poinformowany już rok temu. Dziwię się, że teraz robi szum w tej sprawie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama