Reklama
Pomściły niepowodzenia
Jak wiele dla reprezentacji Polski znaczą szczypiornistki SPR Safo mogliśmy się przekonać w meczu przeciwko Hiszpanii.
- 12.12.2007 21:50
W ostatnim spotkaniu drugiej rundy finałów mistrzostw świata \"biało-czerwone” pokonały rywalki 30:29 (15:14) i dzięki temu Hiszpanki... nie awansowały do ćwierćfinałów.
Dla nas wynik tego meczu był sprawą \"jedynie” prestiżową. Ale tym samym Polki zrewanżowały się rywalkom za niepowodzenia z ostatnich lat. Bo to przecież ekipa z Półwyspu Iberyjskiego regularnie eliminowała naszą reprezentację z ważnych imprez, jak choćby w kwalifikacjach do MŚ w latach 2001 i 2003, czy do mistrzostw Europy w 2004 roku. Katem Hiszpanii okazały się lublinianki, a szczególnie Magdalena Chemicz, która nie dość, że wybroniła kilka piłek z czystych pozycji, to w ostatnich sekundach nie dała się zaskoczyć z rzutu karnego. Po przeciwnej stronie parkietu \"szalały” z kolei Małgorzata Majerek i Dorota Malczewska. Jednak najskuteczniejszą - tradycyjnie już - zawodniczką okazała się Karolina Kudłacz, zdobywczyni 11 bramek. - Dziewczyny wreszcie zagrały bez stresu. Chociaż na pewno w podświadomości miały zakodowane ostatnie porażki i chęć rehabilitacji - uważa Iwona Nabożna. Była reprezentantka Polski podkreśliła również, że \"biało-czerwone” miały ogromną szansę awansu do czołowej ósemki. - Niestety, w każdym meczu czegoś brakowało. Jak dobrze grały bramkarki, to brakowało wsparcia w polu. Na pewno jednak ambicji i woli walki nie można było odmówić naszej drużynie - dodała była zawodniczka.
Biorąc pod uwagę fakt, że Polki do Francji jechały po to, by uczynić pierwszy krok do awansu na igrzyska olimpijskie, walka o 11 pozycję rozpatrywana jest raczej w ramach porażki. Z taką opinią po części zgadza się Bogdan Kowalczyk, były szkoleniowiec męskiej reprezentacji. - Bo zależy przez jaki pryzmat patrzymy. Jeśli olimpiady, to faktycznie wynik pozostawia wiele do życzenia. A jeśli ocenimy ten występ pod kątem ostatnich MŚ, to osiągnięty rezultat jest pozytywny - podkreśla szkoleniowiec. Czy w takim razie przed mundialem balon został za mocno napompowany? - Zawsze trzeba sobie stawiać wysoko cele - zaznacza Bogdan Kowalczyk.
W piątek meczem z Macedonią \"biało-czerwone” zakończą swój występ w MŚ. Już teraz wiadomo że po raz ostatni spotkają się w tym gronie, bo zakończenie reprezentacyjnej kariery zapowiedziała Dagmara Kowalska. - W życiu każdego sportowca przychodzi taki moment, że musi ustąpić miejsca innym. Mamy jednak dużo młodych zawodniczek, tak więc nie obawiałabym się o naszą reprezentację - mówi Iwona Nabożna. - Podstawowym zawodniczkom, na których oparty jest zespół, trzeba stworzyć optymalne warunki. Tak, aby opłacało im się grać, również z powodów finansowych - kwituje trener Kowalczyk.
Polska - Hiszpania 30:29 (15:14)
SKŁADY I BRAMKI
Polska: Chemicz, Sadowska - Jacek, Malczewska 6, Załęczna, Damięcka, Kowalska 2, Majerek 8, Polenz 1, Wolska 1, Kudłacz 11, Duda 1, Duran. Kary: 10 min.
Hiszpania: Vargas, Sanchez Bravo - Garmendia Lopez 5, Pinedo Saenz 2, Fernandez Ibanez 2, Berenguel Verdegay 2, Martin Berenguer, Pinedo Saenz 2, Mangue Gonzalez 9, Alonso Jimenez 1, Ortuno Torrico 4, Fernandez Molinos 2. Kary: 14 min.
Angola - Rosja 27:40 (11:21) • Francja - Norwegia 26:24 (11:10) • Macedonia - Chorwacja 29:29 (13:15).
1. Norwegia 5 8 147-124
2. Rosja 5 8 149-116
3. Angola 5 6 149-152
4. Francja 5 6 130-133
5. Chorwacja 5 1 137-156
6. Macedonia 5 1 121-152
Korea Płd. - Węgry 31:26 (12:9) • Rumunia - Niemcy 32:24 (16:12) • Hiszpania - Polska 29:30 (14:15).
1. Rumunia 5 8 164-137
2. Niemcy 5 7 151-145
3. Węgry 5 6 144-144
4. Korea Płd. 5 4 147-150
5. Hiszpania 5 3 127-144
6. Polska 5 2 154-167
13 grudnia - ćwierćfinały: Angola - Niemcy • Węgry - Rosja • Norwegia - Korea Płd. • Rumunia - Francja. 14 grudnia: Macedonia - Polska • Chorwacja - Hiszpania • 15 grudnia - półfinały: Angola/Niemcy - Norwegia/Korea Płd • Węgry/Rosja - Rumunia/Francja.
Reklama













Komentarze