Reklama
Prezesi złożyli dymisje
Mirosław Laskowski nie będzie dłużej pełnił funkcji prezesa \"biało-niebieskich”.
- 16.12.2007 18:33
Na walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym dotychczasowy sternik biłgorajskiej Łady poinformował o swojej decyzji. - Było tragicznie, jest dobrze - podsumował okres swojej działalności Mirosław Laskowski, zapowiadając, że ze względów zdrowotnych nie może pełnić nadal swojej funkcji. Nazwisko następcy powinno być znane w ciągu najbliższych dni.
Równie ciekawie dzieje się u sąsiada zza miedzy. W Hetmanie dymisję złożył były prezes, a aktualny wiceprezes ds. polityki transferowej Krzysztof Krasucki, którego pracę wysoko oceniali kibice. Działacz nie chciał publicznie komentować przyczyn pożegnania z działalnością w zarządzie zamojskiego III-ligowca. Wraz z Krasuckim z KS Hetman pożegnał się rzecznik prasowy Tomasz Tomczewski oraz pełnomocnik ds. finansowych Marek Biłant. - Z Krzyśkiem przyszedłem i z nim odchodzę. Nie wyobrażam sobie by było inaczej - lakonicznie wyjaśnia Tomasz Tomczewski. Jak wieść niesie z zamiarem dołączenia do exodusu noszą się inne \"bratnie dusze”. O to, co dzieje się w Hetmanie chcieliśmy spytać się u źródła. Niestety, telefon głównodowodzącego pełniącego obowiązki prezesa Jerzego Ślusarczyka pozostawał głuchy.
Dymisja Krasuckiego jest o tyle nieoczekiwana, że jeszcze na kilka godzin przed podjęciem decyzji, wraz z Markiem Pogódziem dopinał, szczegóły transferu Igora Migalewskiego. - Mamy już z nim podpisany kontrakt. Umowa została parafowana również przez menadżera zawodnika - wyjaśnia Marek Pogódź i dodaje: Dostałem informację, że w styczniu na sto procent stawi się w Hetmanie inny mój \"podopieczny” - Prejuce Nakoulma. Z kolei sprawa pozyskania Marka Piotrowicza to bardzo ciężki temat, choć jeszcze nie zamknięty. Prowadzimy negocjacje - dodaje Pogódź. Pozyskanie skrzydłowego radzynian wiąże się z wydatkiem 50 tysięcy złotych, a taką sumą, jak wieść niesie, zamościanie po prostu nie dysponują.
Niezła łamigłówka czeka działaczy nawet w przypadku własnych piłkarzy. Andrzej Wachowicz otrzymał już nawet propozycję transferową. - Owszem, ale nie chcę mówić z którego klubu. Pierwszeństwo ma Hetman. Czekam na ofertę. Ze względu na pracę chciałbym jeszcze spędzić trochę czasu w Zamościu - mówi popularny \"Groszek”. Do rozwiązania pozostają zawiłości związane z występami w barwach Hetmana Artura Chałasa i Jakuba Cieciury (ten ostatni szuka na własną rękę klubu w wyższej lidze). Dotychczas obaj przebywali w Zamościu na zasadzie wypożyczenia. A skoro powtórne użyczenie piłkarzy z Bełchatowa nie jest możliwe, w grę wchodzi tylko transfer definitywny. Z kolei do ekipy Oresta Lenczyka zostaną zabrani młodzi i zdolni - Tomasz Margol i Serge Kiema. Łukasz Garguła już powinien mieć się na baczności. Młody zamojski wilczek deklaruje, że gra w młodej ekstraklasie zupełnie go nie interesuje, a w grę wchodzi jedynie pierwszy zespół wicemistrzów Polski.
Reklama













Komentarze