Drugi międzynarodowy turniej w stylu wolnym o puchar prezesa Łęczyńskiej Energetyki toczył się pod dyktando gospodarzy.
17.12.2007 11:19
Zawodnicy Górnika zwyciężyli aż w sześciu kategoriach.
W imprezie wystartowało 52 zawodników z Litwy, Niemiec, Polski i Słowacji. - Ale byliśmy przygotowani na przyjazd jeszcze większej liczby uczestników. Niestety, ze względu na złą pogodę do Łęcznej nie dotarły dwie ekipy ukraińskie i Łotysze - wyjaśnia Piotr Garbal, szkoleniowiec \"zielono-czarnych”. - Sami też mieliśmy problem ze zwolnieniem swoich zapaśników, ponieważ właśnie teraz trwa zgrupowanie kadry w Zakopanem. Na szczęście, nasze argumenty okazały się przekonujące.
Choć na maty Górnika, poza gospodarzami, nie dotarli inni czołowi reprezentanci Polski, to i tak impreza stała na wysokim poziomie. W składzie łęcznian zabrakło tylko kontuzjowanego Łukasza Wiechny. A reszta to ścisły krajowy top. Jedynie w wadze 66 kg miejscowi nie stanęli na najwyższym stopniu podium. W tej kategorii zwyciężył Damian Jakubczyk z Suplesu Kraśnik, którego niedawno kusili... górnicy. Jednak skuteczną zaporę w tym transferze postawił kraśnicki klub. W finale Jakubczyk pokonał Łukasza Górala (Górnik), którego nominalną kategorią jest o stopień lżejsza, do 60 kg. - Wiele pojedynków mogło się podobać, walki były emocjonujące - komentuje trener Garbal. - Duże umiejętności zaprezentowali w finałowym starciu 74 kg Krystian Brzozowski i Litwin Edgars Wojciechowski.
Krystian bardzo rozwinął się, jest silny i dynamiczny. Lubi atakować i wreszcie zmienił swoją taktykę. Do ofensywy przechodzi już na samym początku rundy, a nie jak to robił wcześniej, pod sam koniec. Widać, że jest mocny psychicznie. Tym razem w cięższej kategorii poszedł Radek Marcinkiewicz, który rozprawił się z medalistą mistrzostw Europy Edwardem Fickiem.
(ogor)
55 kg - Marcin Pawlak (Górnik Łęczna);
60 kg - Sebastian Kaczmarzyk (Górnik);
66 kg - Damian Jakóbczyk (Suples Kraśnik);
74 kg - Krystian Brzozowski (Górnik);
84 kg - Radosław Marcinkiewicz (Górnik);
96 kg - Bartłomiej Bartnicki (Górnik);
120 kg - Maksymilian Witek (Górnik).
Komentarze