Reklama
Przyjadę w styczniu
Po zakończeniu rundy Paweł Wasilewski i Rafał Kwapisz przyjechali na testy do Górnika...
- 17.12.2007 17:13
i, jak na czołowych zawodników trzeciej ligi przystało, wypadli w nich bardzo dobrze.
Obaj też zgłosili chęć występów w zespole \"zielono-czarnych”. - Sądzę, że do czwartku wiele już się wyjaśni - uważa Kwapisz, bramkarz KSZO Ostrowiec. - Chciałbym trafić do Łęcznej, ale najpierw muszą dogadać się kluby. Postanowiłem odejść z KSZO i jeśli rozmowy potoczą niepomyślnie, wtedy będą szukał innego rozwiązania. A jeżeli wszystko zakończy się ok, wówczas pojawię się na pierwszym treningu Górnika.
Kwapisz był również sprawdzany w Legii Warszawa, a testować go chciały jeszcze Odra Wodzisław i Zagłębie Lubin. Na brak zainteresowania na narzekał także Paweł Wasilewski, napastnik Hutnika Kraków. Po sparingu z Motorem Lublin, w którym zdobył trzy gole dla Górnika, brat reprezentanta Polski Marcina, pojechał do Poznania. - Trener Lecha Franciszek Smuda zapytał mnie, czy w sytuacji gdybym nie łapał się do kadry pierwszego zespołu, chciałbym grać w Młodej Ekstraklasie - opowiada Wasilewski. - Jednak uznałem, że to rozwiązanie nie byłoby dla mnie korzystne.
Później ukazały się informacje, że krakowski napastnik miałby trafić do Bełchatowa. A gdyby tak się stało, mógłby, na zasadzie wypożyczenia, zasilić Hetmana Zamość, współpracującego z GKS PGE. - W Bełchatowie nie byłem sprawdzany - dodaje zawodnik. - Słyszałem, że pojawił się temat przejścia do bełchatowian, jednak klub ten zainteresowany jest pozyskaniem doświadczonego napastnika. I podobno ma nim być Tomasz Frankowski. Czy wybiorę ofertę Górnika? Otrzymałem zaproszenie i pewnie pojawię się w Łęcznej na pierwszym treningu, 3 stycznia. Wtedy mają też być robione badania wydolnościowe. Jestem już umówiony na rozmowy i myślę, że dojdziemy do porozumienia.
Reklama













Komentarze