Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Niezdecydowani

Potrzebujemy trzech, ale za to solidnych piłkarzy - mówi o planach transferowych Lewartu Grzegorz Białek, szkoleniowiec drużyny.
Ofertę występów w Lubartowie otrzymali już Konrad Zieliński i Sławomir Skorupski. Pierwszy, grający jesienią w Avii Świdnik, ma jednak sporo wątpliwości, czy przyjąć propozycję. - Z Avią pożegnałem się, bo miałem problemy z regularnymi treningami. Nie wiem więc, czy taka sytuacja nie powtórzyłaby się w Lewarcie. Na pewno nie chodzi mi o pieniądze, bo te zarabiam w pracy - przyznaje Konrad Zieliński. Twardy orzech do zgryzienia ma niechciany w Orlętach Spomlek Sławomir Skorupski. On również znalazł się na celowniku trenera Białka i podobnie jak Zieliński waha się z podjęciem ostatecznej decyzji. - Oferta Lewartu nie jest jedyną alternatywą. Rozmawiałem z Edwardem Klejndinstem, który powiedział, że w Łęcznej mam drzwi otwarte. Kontaktowałem się również z działaczami Hetmana Zamość i teraz czekam na telefon od nich - podkreśla Sławomir Skorupski. Więcej konkretów jest natomiast w sprawie Marcina Bujka, napastnika Polesia Kock. - Chcę, aby grał u nas, ale pod jednym warunkiem - najpierw na treningach musi udowodnić, że da sobie radę w tej klasie rozgrywkowej - tłumaczy trener. Białek nie ukrywa, że myśli również o wzmocnieniu formacji obronnej, ponieważ Grzegorz Pastusiak rozpoczął studia w Krakowie i może mieć problemy z pogodzeniem nauki i grą. - Mam kilku kandydatów i są to w głównie piłkarze doświadczeni. Nie rozmawiałem jednak z żadnym z nich, bo może okazać się to zbyteczne. Wiele będzie zależało od decyzji Zielińskiego - podkreśla szkoleniowiec. Przygotowania do rundy rewanżowej lubartowianie rozpoczną 7 stycznia. Zespół ma zaplanowanych aż dziewięć sparingów, które w większości rozgrywane będą w Łęcznej. Na pierwszy ogień pójdzie Łada, a później Lewart zagra m.in. ze Stalą Poniatowa, Lublinianką i rezerwami Górnika. (map)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama