Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nikitović znowu w Górniku?

Pół roku temu skończył mu się kontrakt z Górnikiem i przeniósł się do rumuńskiej ekstraklasy, do FC Vaslui.
Jednak wszystko wskazuje na to, że Veljko Nikitović rozwiąże kontrakt z obecnym klubem, by ponownie wzmocnić \"zielono-czarnych”. - Nie ukrywam, że chętnie wróciłbym do Łęcznej - przyznaje Serb. - Podpisanie umowy z Rumunami nie było najlepszym ruchem z mojej strony. Nie miałem zbyt wielu okazji do występów i nie czułem się tam dobrze. Nie tak jak w Polsce, która jest moim drugim domem. Choć treningi u Dorinela Munteanu były naprawdę interesujące. Dobrymi występami w Górniku Nikitović zwrócił na siebie uwagę kilku klubów ekstraklasy. Pojawiły się oferty z Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok, Widzewa Łódź. Mógł też zostać w Górniku, gdzie czekano na niego z otwartymi ramionami. Mimo to wybrał Vaslui. - Velko drzwi do nas ma otwarte - mówi Jacek Fiedeń, drugi trener łęcznian. - Odszedł, bo skończyła mu się umowa, a nie tak jak inni, przez rozwiązanie kontraktu przez PZPN. Mógłby do nas wrócić przynajmniej z trzech powodów. Jest doświadczonym zawodnikiem, który mógłby grać w pomocy lub obronie. Na pewno bardzo by nam się przydał w walce o awans. Ma charyzmę, cieszy się szacunkiem wśród innych piłkarzy. No i lubią go trybuny. Jego powrót bardzo by nas ucieszył. - Szanse na to oceniam na osiemdziesiąt procent - szacuje Nikitović. - Rozmawiałem już z prezesem Marianem Bulakiem, który przychylnie podszedł do tego pomysłu. Warunkiem jest tylko uregulowanie spraw w Rumunii. Czekam na wizę i wkrótce powinienem pojawić się w Polsce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama