Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kłopoty z przeprowadzką do ośrodka

Władzom powiatu udało się udobruchać nauczycieli, rodziców i wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Hrubieszowie.
Ale pojawiły się kolejne kłopoty. Przeprowadzki jak ognia boją się uczniowie i pracownicy bursy. - Chcą nas wepchnąć na ostatnie, zaniedbane piętro - mówi jedna z pracownic bursy przy ul. Zamojskiej. - To niesprawiedliwe. - Najpierw będą redukować etaty, a z czasem zamkną bursę - prorokuje jej koleżanka. - Młodzież nie będzie miała gdzie mieszkać, a na stancję nie pójdzie, bo jej na to nie stać. Dlaczego nikt z władz powiatu nie rozmawiał z rodzicami naszych uczniów? Nasze rozmówczyni nie chcą ujawniać nazwisk. - Boimy się reakcji starostwa - mówią. A władze powiatowe szukają pomieszczeń dla pracowników wydziałów geodezji oraz budownictwa i architektury, bo budynek na terenie szpitala, w którym obecnie urzędują, znajduje się w kiepskim stanie technicznym. Pół roku temu padło na dawny dwupiętrowy budynek PZPR przy ul. Narutowicza, w którym uczy się ponad 100 upośledzonych umysłowo i niepełnosprawnych ruchowo dzieci. Placówka miała być przeniesiona do bursy, gdzie właśnie na ostatnim piętrze zakwaterowani są w tej chwili wychowankowie ośrodka. Po ich protestach starostwo wycofało się ze swojego pomysłu. Ale wkrótce gospodarze powiatu do niego wrócili obiecując, że budynek bursy zostanie zmodernizowany i przystosowany na potrzeby niepełnosprawnych dzieci. Dzięki temu dostali zgodę na przenosiny. - Mamy przygotowaną dokumentację na adaptację budynku bursy na potrzeby ośrodka - mówi Zdzisław Kosakowski, sekretarz powiatu hrubieszowskiego. - Zajęcia będą się odbywać w specjalnie przystosowanych klasach, planowana jest budowa podjazdu oraz sali gimnastycznej w miejscu, gdzie jest magazyn opału. Termin składania ofert na wykonanie prac adaptacyjnych został przesunięty, bo projektant musi usunąć drobne wady technologiczne. Na modernizację potrzeba ponad 500 tys. zł. - Część środków pochodzić będzie z naszego budżetu, wystąpimy też do PFRON o dofinansowanie inwestycji. A co z bursą, w której mieszka ponad 100 uczniów z całego powiatu? - I dalej będą mieszkać, tyle że na ostatnim piętrze - zapewnia sekretarz. - Zanim zostaną tam przeniesieni, wszystkie pomieszczenia zostaną odremontowane.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama