Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Motorze bez zmian

Mimo szwankującej organizacji, zobowiązań finansowych wobec piłkarzy i trenerów, władze Motoru uzyskały absolutorium.
Większość sterników klubu, z dotychczasowym prezesem Waldemarem Paszkiewiczem na czele, utworzyła nowy pięcioosobowy zarząd, który ma doprowadzić do utworzenia spółki. Wizja utworzenia spółki akcyjnej lub z ograniczoną odpowiedzialnością wydaje się ostatnią deską ratunku dla zarządu, który od pewnego czasu jest poddawany krytyce. Ale podczas walnego zebrania nie pojawił się nikt, kto przedstawiłby inny pomysł na funkcjonowanie klubu. Nie ma też chętnych, którzy w tej chwili wzięliby odpowiedzialność za zadłużenie stowarzyszenia. Podczas dyskusji najczęściej poruszano temat wierzytelności. Pytano też o sposoby wyprowadzenia Motoru z kryzysowej sytuacji. Zarząd tłumaczył, że kłopoty zaczęły się w momencie, kiedy z grona sponsorów ubyła firma Lubzel. Dochody zaczęły drastycznie maleć - z 1,52 miliona złotych w 2005 roku, kiedy drużyna grała w III lidze, do 970 tys. w tym roku (koszty 1,17 mln zł), kiedy potrzeby są znacznie większe, a zespół rywalizuje na II-ligowych boiskach. Dziś Motor zalega 170 tys. zł za korzystanie z obiektów MOSiR, ale z jego kierownictwem trwają negocjacje. Władze Lublina nie wykluczają umorzenia tego długu. Na pieniądze czeka też KUL (za wynajęcie hali), przewoźnicy, firmy ochroniarskie, a przede wszystkim piłkarze i kadra szkoleniowa. Za awans należy im się 120 tys. zł, po 4 tys. za punkt meczowy w II lidze. Wielu zawodników pełną wypłatę (poza stypendiami) ostatni raz wzięło we wrześniu. jednak na finał tej inicjatywy trzeba trochę poczekać. Organizacją i pozyskaniem inwestorów z zewnątrz zajmie się Polish Sport Promotion, licząc również na większe zaangażowanie środków samorządowych. Miasto ma wesprzeć Motor przynajmniej milionem złotych, o ile inne kluby oraz radni nie pokrzyżują tych planów. Na razie nie uchwalono miejskiego budżetu, zatem cały projekt będzie miał poślizg. Na pytanie, czy PSP nie mogłoby postawić pierwszego kroku, nie uzyskaliśmy odpowiedzi, ponieważ na walnym zebraniu zabrakło przedstawicieli warszawskiej firmy. W powodzenie przedsięwzięcia wierzy Mirosław Złomianiec, były wicemarszałek województwa lubelskiego, który skontaktował Motor z PSP. Po dyskusji, momentami ostrej, zebrani w końcu udzielili zarządowi absolutorium, chociaż 5 osób było przeciw, a aż 17 wstrzymało się od głosu. Za opowiedziało się 19 uczestników walnego zebrania. Brak jednomyślności trochę uraził dumę prezesa Waldemara Paszkiewicza (cieszy się zaufaniem przedstawicieli PSP), który początkowo odmówił kandydowania do nowych władz, ale po chwili namysłu uległ namowom kolegów. Nowy zarząd został zobowiązany do utworzenia spółki nie później niż do końca marca. Miesiąc po zarejestrowaniu spółki ma odbyć się kolejne walne zebranie. Waldemar Paszkiewicz, Andrzej Skubis, Edward Lewczuk, Kazimierz Jeżyna i Waldemar Świder. Prezes zostanie wybrany w ciągu tygodnia, po ukonstytuowaniu się zarządu. Przewodniczący rady klubu: Waldemar Fiuta (zastąpił Grzegorza Kurczuka), wiceprzewodniczący - Marian Palusiński. Komisja rewizyjna: Leszek Pietraszko, Artur Czubacki, Krzysztof Łódź Śmigielski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama