Reklama
Kto miał kupić węgiel, dawno już to zrobił
Wbrew zapowiedzianym podwyżkom cen węgla i temu, co dzieje się w Kompanii Węglowej na Śląsku na chełmskich składach opału nie ma ruchu.
- 09.01.2008 14:47
Najczęściej trafiają się pojedynczy klienci którzy nierzadko kupują zaledwie po 100-200 kg węgla. Ładują go do przywiezionych worków i zabierają w bagażnikach samochodów. Bywa też, że po prostu zarzucają worek na ramę roweru i w ten sposób wiozą go do domu.
– Ludzie boją się podwyżek, ale na większe zakupy nie mają pieniędzy. Kogo było stać na zaopatrzenie się w węgiel na całą zimę, dawno już to zrobił – mówi Stanisław Senkowski, prezes Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, która prowadzi jeden ze składów opału przy ul. Kolejowej.
Na tym tle Jan Wnuczuk należy do średniaków. Co miesiąc z okładem własnoręcznie ładuje do samochodowej przyczepki po pół tony dobrego węgla. – To wtedy, kiedy żona jest w domu – śmieje się. – Kiedy jej nie ma, wystarczy mi odwiedzić skład raz na półtora miesiąca.
Wnuczuk zaopatruje się w groszek ze śląskich kopalń w cenie 390 zł za tonę. Jak do tej pory bardzo sobie ten gatunek chwali. Twierdzi, że woli co miesiąc się fatygować, niż ponieść jednorazowy wydatek. Domowy budżet bez kredytu by tego nie wytrzymał. (bar)
Data dodania:
09.01.2008 14:47
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze