Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak zadowolić pacjenta w szpitalu?

Każdy może podzielić się swoją opinią i uwagą, a więc tym, co mu się podoba, a co należałoby zmienić. Tak jest w zamojskim szpitalu \"papieskim”.
Osoby odwiedzające tę placówkę wypełniają też ankiety. - Dowożone na sale posiłki są za zimne - poskarżył się nam jeden z pacjentów zamojskiego szpitala \"papieskiego”, przez który przewija się rocznie około miliona osób. To pacjenci, odwiedzający ich najbliżsi i znajomi oraz osoby korzystające z badań diagnostycznych. Nasz rozmówca mógł skorzystać z innego rozwiązania. Na każdym piętrze szpitala zamocowane są specjalne skrzynki, do których można wrzucać opinie na temat funkcjonowania placówki. - W zeszłym roku trafiło tam 21 kartek - mówi Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. - Tylko trzy były podpisane z imienia i nazwiska, ale to były podziękowania. Wszystkie uwagi i wnioski trafiają do rzecznika praw pacjenta. - Jeżeli są zasadne, zastanawiamy się nad problemem na posiedzeniu zarządu szpitala, powiadamiana jest rada społeczna, a na oddziałach sprawę bada specjalna komisja ds. jakości - wskazuje Pankiewicz. W minionym roku - oprócz podziękowań - do 18 skrzynek trafiło trochę kartek z przekleństwami i tylko dwa merytoryczne wnioski. Dotyczyły ustawienia przy wejściu na oddziały automatów z ochraniaczami oraz wymiany poduszek. - To dla nas cenne wskazówki - zapewnia rzecznik. Dodaje, że najbardziej miarodajnym źródłem informacji na temat funkcjonowania drugiego - według rankingu \"Rzeczpospolitej” - szpitala w Polsce jest Badanie Satysfakcji Pacjenta PASAT, które opracowywane jest przez Centrum Monitorowania Jakości w Krakowie. Pacjenci wypełniają ankiety. - W zeszłym roku ocen bardzo dobrych było ok. 95 proc. - podkreśla Pankiewicz. - To dla nas duży sukces. Niektórzy wybierają oficjalną drogę. W ub.r. do szpitala wpłynęło 8 skarg, dotyczących m.in. niewłaściwego zachowania lekarzy i pielęgniarek, odmowy leczenia oraz jakości udzielanych świadczeń. - Wszystkie uznano za niezasadne - mówi Pankiewicz. Tyle samo było podziękowań. Dodatkowo, pięć osób zwróciło się z prośbami m.in. o interwencję w sprawie zachowania pielęgniarki poza miejscem pracy, pomoc w wykonaniu badania oraz umieszczenia w karcie szpitalnej pełnych informacji o leczeniu. Statystykę uzupełnia uwaga dotycząca organizacji pracy oraz żądanie odszkodowania dla osoby, która uległa wypadkowi przed szpitalem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama