Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Plastrem potraktowali hetmana

Zarząd Dróg Grodzkich obiecał, że tablice z błędem w nazwisku hetmana Jana Zamoyskiego znikną z zamojskiej ulicy.
Zamiast tego pojawiły się na nich tylko specjalne... naklejki. Efekt jest taki, że błąd nadal widać, a drogowskazy wyglądają śmiesznie. Hetman jest patronem jednej z największych ulic Zamościa. Tablice z literą \"j” w nazwisku stały przy niej od dawna. - To błąd - mówi Andrzej Kędziora, dyrektor Archiwum Państwowego w Zamościu. - Bo we wszystkich opracowaniach historycznych i materiałach źródłowych nazwisko założyciela Zamościa pisano z literą \"y” w środku. Napisaliśmy o tym, wywołując sporą konsternację wśród urzędników. Anna Muszyńska, dyrektor ZDG zapewniała, że tablice z błędami zostaną usunięte. - Zamówiliśmy właśnie nowe - stwierdziła kilka miesięcy temu. Rzeczywiście Zarząd Dróg Grodzkich zajął się sprawą. Szkopuł w tym, że starych tablic nie wymieniono, a na literę \"j” naklejono \"y”. - To wygląda tak, jak w zeszycie pierwszoklasisty - śmieje się mieszkaniec jednego z pobliskich bloków. - Gdy dziecko napisze żaba przez \"rz” nieudolnie to zamazuje. I potem nie wie, jak jest dobrze. - To naprawdę żenujące - dodaje Marek Dębski z Zamościa. - Jeśli tak mamy hetmana czcić, nie róbmy tego wcale. Czy szpetne tablice znikną z ulicy? - Zostaną wymienione jeszcze w tym roku - obiecuje Karol Garbula, rzecznik prezydenta miasta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama